Sandoz to jeden z największych producentów antybiotyków i leków generycznych w UE. Firma zarzuca chińskim eksporterom zakłócanie rynku. W skardze skierowanej do Komisji Europejskiej pojawiła się informacja, że ceny trihydratu amoksycyliny sprowadzanego z Chin są średnio o 47 proc. niższe od cen referencyjnych dla producentów z Unii Europejskiej. Firma ostrzega też przed ryzykiem skupienia światowej produkcji w jednym kraju.
Czytaj więcej
Od 1 czerwca obowiązują nowe limity dorabiania dla emerytów i rencistów, którzy nie osiągnęli jeszcze powszechnego wieku emerytalnego. Górna granic...
Komisja Europejska ma 45 dni na decyzję
Sprawa ma wymiar nie tylko gospodarczy, ale również zdrowotny. Sandoz podkreśla, że antybiotyki są lekami o strategicznym znaczeniu, a Europa nie może w pełni uzależniać się od dostaw z Azji. Jak informuje Rynek Zdrowia, zakład firmy w austriackim Kundl to ostatnia w pełni zintegrowana pionowo fabryka penicylin w Europie, a jej moce produkcyjne pozwalają zabezpieczyć nawet 100 proc. europejskiego zapotrzebowania na kluczowe doustne penicyliny.
Po otrzymaniu projektu skargi Komisja Europejska ma maksymalnie 45 dni na formalną analizę. Decyzja o ewentualnym wszczęciu dochodzenia może zapaść w połowie lipca 2026 r. Jeśli postępowanie ruszy, KE rozpocznie kontrole w Chinach i zakładach Sandoza.
Czytaj więcej
Rząd planuje uruchomić w tym roku nowe świadczenie przeznaczone na opiekę nad osobami starszymi – informuje Rynek Zdrowia. Bon senioralny ma wynosi...
Tymczasowe cła możliwe już w 2027 roku
Jeśli Komisja Europejska zdecyduje się wszcząć dochodzenie, pierwsze skutki dla Chin mogą pojawić się po 7–9 miesiącach, czyli mniej więcej między marcem a majem 2027 r. KE może wtedy nałożyć tymczasowe cła antydumpingowe, które od razu podniosłyby koszt importu chińskiej amoksycyliny na czas dalszego postępowania. Całe dochodzenie powinno zakończyć się w ciągu 14–15 miesięcy. Ostateczna decyzja, w tym ewentualne wprowadzenie ceł na 5 lat, zapadłaby więc najpóźniej w trzecim kwartale 2027 r.
Rynek Zdrowia przypomina podobną sprawę dotyczącą paracetamolu z 1998 r. Wtedy jednak Unii nie udało się skutecznie ochronić europejskiej produkcji przed tanim importem. Teraz podejście Brukseli może być jednak inne, bo pandemia, wojna w Ukrainie i kryzysy lekowe pokazały, że możliwość lokalnej produkcji strategicznych leków staje się elementem bezpieczeństwa narodowego.
Czytaj więcej: Europa rzuci wyzwanie lekom z Chin? Na szali ostatnia fabryka antybiotyków