O wyznaczeniu gen. Nowaka na nowego dowódcę operacyjnego poinformował dzień wcześniej szef BBN Bartosz Grodecki.

Czytaj więcej

Zmiana na szczycie wojska. Karol Nawrocki mianował nowego dowódcę

Karol Nawrocki o nowym dowódcy operacyjnym: Pilot z krwi i kości, niosący tradycję pilotów z czasu II wojny światowej

W czasie uroczystego wręczenia aktu mianowania na dowódcę operacyjnego gen. Nowakowi prezydent powiedział, że nowego dowódcę cechują: odwaga, determinacja i umiejętność podejmowania ważnych decyzji w ułamku sekundy.

Nawrocki podkreślił, że gen. Nowak jest „pilotem z krwi i kości”, który „niesie w sobie piękną tradycję polskich Sił Powietrznych i polskich pilotów, którzy służyli Rzeczpospolitej Polskiej w roku 1939 i w bitwie o całą wolną Europę pod niebem Wielkiej Brytanii”.

– Polski pilot, polski lotnik, to znaczy (…) odwaga, determinacja i umiejętność podejmowania ważnych decyzji w ułamku sekundy – dodał Nawrocki. Zaznaczył też, że „doświadczenie międzynarodowe i gotowość do budowania sojuszu polsko-amerykańskiego” oraz budowania potencjału Polski w NATO daje przekonanie, że Polska będzie bezpieczna.

Gen. Maciej Klisz ma nieść polskie doświadczenie do „sił sojuszniczych”

Przed wręczeniem gen. Nowakowi aktu mianowania prezydent zwolnił ze stanowiska dotychczasowego dowódcę operacyjnego gen. broni Macieja Klisza. Wiąże się to z jego awansem – gen. Klisz, jak ujawnił prezydent, obejmie stanowisko szefa sztabu w Sojuszniczym Dowództwie Sił Połączonych NATO w Brunssum. Nawrocki pogratulował gen. Kliszowi i życzył mu, by swoje doświadczenie „zaniósł do naszych sił sojuszniczych i reprezentował Polskę najlepiej, jak potrafi”.

– To jest ważny etap, nie finał moim zdaniem kariery (...). Dziś to jest szef sztabu dowództwa w Brunssum, ale za cztery lata Polska pierwszy raz w historii, dzięki wielkim staraniom (szefa Sztabu Generalnego) gen. (Wiesława) Kukuły i całej naszej armii, nas wszystkich, obejmie dowództwo nad Siłami Połączonymi, nad tym dowództwem, o którym marzyliśmy od lat – mówił z kolei wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że „ta misja przygotowania jako szef sztabu do pełnienia później tej funkcji jest jak najbardziej zasadna” i że wierzy w tę drogę kariery gen. Klisza.

Po tym, gdy prezydent Karol Nawrocki wręczył akt mianowania nowemu Dowódcy Operacyjnemu Rodzajów Sił Zbrojnych, szef MON pogratulował gen. Nowakowi nominacji. Przypomniał, że to właśnie on nadzorował lądowanie pierwszych polskich myśliwców F-35 w Łasku i brał udział w ich honorowej eskorcie. – Stalowy mundur na tym stanowisku jest odpowiedni do wyzwań dzisiejszych czasów, do potrzeb ochrony przestrzeni powietrznej i zagrożenia, jakie niosą rakiety balistyczne i drony – powiedział Kosiniak-Kamysz. Wicepremier podkreślił też, że gen. Nowak potrafił podejmować najtrudniejsze decyzje jako pilot myśliwców, „będąc sam, wysoko w powietrzu”, więc będzie „miał tę odwagę podejmować te decyzje w Dowództwie Operacyjnym”.

– Podjąłem również decyzję, że – chyba pierwszy raz w historii – będzie pan mógł kontynuować to, co jest pana miłością, czyli bycie za sterami polskich myśliwców – dodał szef MON zwracając się do nowego dowódcy operacyjnego i podkreślając, że będzie mógł łączyć pilotowanie F-16 z dowodzeniem.