W ostatnim czasie w mediach głośno jest o największej w tej części Europy giełdzie walut cyfrowych, Zondacrypto. W poniedziałek 6 kwietnia portal Money.pl podał, że użytkownicy Zondacrypto zgłaszają problemy z wypłatami, a giełda może mieć problemy z płynnością.

Dwa dni później na otwartej dla mediów i transmitowanej przez telewizję części posiedzenia rządu wątek związany z Zondacrypto poruszył premier Donald Tusk. Szef rządu mówił wówczas o rosnących problemach klientów oraz zbliżającym się w Sejmie ponownym głosowaniu nad prezydenckim wetem w sprawie regulacji rynku kryptowalut.

Czytaj więcej

Tusk zagrał jak dziennikarz ws. krypto, w PiS liczą na efekt Czarnka

Donald Tusk: Pojawiają się informacje rodzące bardzo poważne pytania

Zwracając się do prezydenta Karola Nawrockiego oraz liderów PiS i Konfederacji premier bronił ustawy o rynku kryptoaktywów, przekonując, że nie jest to nadregulacja, lecz regulacja, która „ma ochronić ludzi”. Twierdził też, że w sprawie sprzeciwu PiS, Konfederacji i prezydenta ws. zapisów ustawy „pojawiają się informacje rodzące bardzo poważne pytania”.

Tusk oświadczył, iż Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego informowała go, że na przełomie października i listopada 2025 r. – niedługo przed głosowaniem nad ustawą regulującą rynek kryptowalut – prezes Zondacrypto, Przemysław Kral, dokonał wpłat na rzecz dwóch fundacji. Według premiera, chodziło o 450 tys. zł na rzecz fundacji Instytut Polski Suwerennej, której prezesem jest były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro oraz o 70 tys. euro (ok. 300 tys. zł) na rzecz fundacji Dobry Rząd, której prezesem jest poseł Konfederacji Przemysław Wipler.

Czytaj więcej

Skandal z kryptowalutami w tle. Premier Tusk o przelewach dla ludzi Ziobry

Odpowiedź Przemysława Wiplera na słowa Donalda Tuska. Poseł Konfederacji zapowiedział pozew

Przemysław Wipler zaprzeczył, jakoby ingerował w proces ustawodawczy dotyczący rynku kryptowalut. W rozmowie z Polsat News zapowiedział, że złoży prywatny akt oskarżenia wobec Donalda Tuska. – Pan premier popełnił kilka przestępstw podczas konferencji prasowej – powiedział. – Popełnił między innymi przestępstwo przekroczenia uprawnień, ujawnienia tajemnicy bankowej, ujawnienia informacji niejawnych, pomówienia, a także naruszenia dóbr osobistych i moich i fundacji Dobry Rząd – dodał.

Poseł Konfederacji zarzucił liderowi Koalicji Obywatelskiej, że ten „z niskich pobudek, z fałszywych przesłanek, bez związku przyczynowo-skutkowego, użył nielegalnie służb specjalnych do walki politycznej, do ataku na polityków opozycji”. Wipler nazwał przy tym Tuska „kłamcą i przestępcą”.

Wirtualna Polska podała w środę, że uzyskała oficjalne potwierdzenie transakcji, o których mówił Donald Tusk. „Jak ustaliliśmy, prezes Zondacrypto występujący jako właściciel kancelarii prawnej faktycznie wsparł finansowo organizację zarządzaną przez czołowych polityków dawnej Zjednoczonej Prawicy, w tym samego Zbigniewa Ziobrę. Jak wynika z informacji WP, to właśnie m.in. z tych funduszy ludzie byłego ministra sprawiedliwości przygotowują teraz analizy i raport, który ma wykazać »systemowe łamanie praworządności« przez rząd Donalda Tuska” – czytamy w publikacji.

Członek zarządu Instytutu Polski Suwerennej mówi, nikt z organizacji nie zwracał się do prezesa giełdy Zondacrypto o wsparcie

Portal zacytował też stanowisko Piotra Ciepluchy, członka zarządu fundacji Instytut Polski Suwerennej, byłego wiceministra sprawiedliwości. Cytowany w tekście WP Cieplucha oświadczył, że fundacja przeznacza otrzymane środki wyłącznie na działalność statutową, w tym na ochronę wolności oraz praw obywatelskich. Polityk stwierdził, że organizacja „gromadzi m.in. dowody systemowego łamania przez rząd Donalda Tuska praw obywatelskich i zasad praworządności”, a zebrane materiały ma opublikować „w przygotowywanym raporcie”.

Czytaj więcej

Zondacrypto z problemami. Użytkownicy czekają na wypłaty środków

W przytaczanym przez Wirtualną Polskę stanowisku Piotr Cieplucha podał, że darowiznę fundacji przekazała Kancelaria Adwokacka Przemysław Kral, natomiast żaden z członków Instytutu nie zwracał się do Krala o wsparcie. Były wiceminister zadeklarował przy tym, że Przemysława Krala osobiście nie zna. Oświadczył również, że zarzuty premiera Tuska wobec Instytut Polski Suwerennej dotyczące „rzekomych lobbystycznych powiązań z podmiotami z rynku kryptowalut” to kłamstwo i pomówienia.

Piotr Cieplucha przekazał Wirtualnej Polsce, że fundacja nie otrzymała środków bezpośrednio od firmy Zondacrypto, a także nie interesowała się ani jej działalnością, ani rynkiem kryptowalut.

Wirtualna Polska podała, że Przemysław Kral nie odpowiedział na jej pytania dotyczące wpłaty na rzecz fundacji, której prezesem jest Zbigniew Ziobro. W dniu, w którym Donald Tusk wspomniał o Zondacrypto na posiedzeniu rządu, Kral w mediach społecznościowych oświadczył, że próba wciągania go i Zondacrypto „w bieżące przepychanki polityczne są tyleż absurdalne, co szkodliwe dla polskiego rynku innowacji”. „Niestety Koalicja Obywatelska postanowiła kosztem moich dóbr osobistych oraz na szkodę marki Zondacrypto uprawiać nieczystą politykę. Zmuszony jestem podjąć stosowne kroki prawne w celu ochrony moich dóbr osobistych” – napisał w serwisie X.