Reklama

Seremet odrzucił zażalenie prokuratora Marka Pasionka

Prokurator generalny nie zmienił decyzji o zawieszeniu śledczego w związku z przeciekami ze śledztwa smoleńskiego

Publikacja: 07.07.2011 02:56

Według Prokuratury Generalnej szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej miał podstawy, by stracić zaufani

Według Prokuratury Generalnej szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej miał podstawy, by stracić zaufanie do śledczego Marka Pasionka

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

– Prokurator Andrzej Seremet uznał, że przedstawiony przez naczelnego prokuratora wojskowego materiał uzasadnia decyzję o zawieszeniu prokuratora Marka Pasionka i świadczy o tym, że prokurator Pasionek nie jest wiarygodny w swoich czynnościach zawodowych. Jego wiarygodność została podważona – powiedział Maciej Kujawski z Prokuratury Generalnej.

Pasionek został 10 czerwca odsunięty od śledztwa smoleńskiego. Zawieszono go w prawach prokuratora.

Bezpośrednią przyczyną odsunięcia było śledztwo Wydziału Przestępczości Zorganizowanej Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, które wszczęto po pytaniach, jakie w sprawie przecieków ze śledztwa smoleńskiego skierował dziennikarz portalu TVN24. pl.

Według „Gazety Wyborczej" Pasionek miał przekazywać kulisy śledztwa smoleńskiego agentom amerykańskiego wywiadu. Z analizy jego billingów wynikało, że kontaktował się z dziennikarzami gazet, które potem informowały o przebiegu śledztwa w sprawie katastrofy.

Radio RMF dotarło do uzasadnienia decyzji Seremeta. Według stacji chodziło o to, że Pasionek skłamał podczas przesłuchania – zaprzeczył, by spotykał się z dziennikarzami i przekazywał im informacje na temat  postępowania.

Reklama
Reklama

Odrzuceniem zażalenia oburzony jest pełnomocnik Pasionka w postępowaniu dyscyplinarnym. – Odnoszę wrażenie, że pan prokurator Seremet dał się uwikłać w politykę – ocenia Bogdan Święczkowski.

Decyzję prokuratora generalnego wiąże z wciąż nieprzyjętym przez premiera sprawozdaniem rocznym z działalności prokuratury. – Odrzucenie tego sprawozdania otwiera furtkę do dymisji prokuratora generalnego. Wydaje się, że to pokazuje, ile warta jest tzw. niezależność obecnej prokuratury – mówi Święczkowski. – Jeśli istotnie jest prawdą to, co podaje RMF, że przyczyną miało być rzekome kłamstwo prokuratora Pasionka na temat kontaktów z dziennikarzami, to mogę stwierdzić, że z tego, co wiem, nigdy w tej kwestii nie mijał się on z prawdą, a diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama