Grzegorz Napieralski na sobotniej konwencji w Szczecinie zapowiedział, że dzięki programowi SLD każde dziecko będzie miało do dyspozycji laptopa. – Komputery dla dzieci to niedotrzymana obietnica wyborcza rządu PO – PSL – wytknął lider SLD.
W kampanię Sojuszu włączył się Aleksander Kwaśniewski.
Ale zamiast na konwencji lidera partii pojawił się w sobotę w gospodarstwie kandydata Sojuszu na posła – Cezarego Olejniczaka (brata byłego lidera partii Wojciecha Olejniczaka) w Starym Waliszewie (Łódzkie).
– Wspieram listy SLD, więc wspieram wszystkich kandydatów, ale nie mam dużo czasu, więc będę na spotkaniach z tymi, których znam – stwierdził. Pytany, czy miał zaproszenie na inaugurację kampanii Napieralskiego, tłumaczył, że wcześniej obiecał, że będzie w Starym Waliszewie.
Zdaniem Kwaśniewskiego kończy się czas „lewicowej smuty", który zaczął się w 2005 r., gdy środowisko straciło sporą część zaufania społecznego. – Sześć lat to wystarczający czas czyśćca, by wracać do wielkiej polityki – ocenił.
Kwaśniewski zamiast wesprzeć Napieralskiego, pojawił się u brata Olejniczaka
W weekend kampanię zainaugurował też rzecznik partii Tomasz Kalita, który w Krakowie otwiera listę Sojuszu. Został jedynką, gdy dwaj działacze oskarżyli szefa krakowskiego SLD Grzegorza Gondka o wyprowadzanie z partyjnej kasy pieniędzy. Miał za nie kupić brylantowy kolczyk. Dowodów nie przedstawili. Gondek oskarżenia odrzucił, ale w wyborach nie startuje. Jego kolczyk zlicytowano na rzecz stowarzyszenia amazonek z Krzeszowic.
Kalita w towarzystwie czerwonego smoka, z którym wkroczył przez Bramkę Floriańską, mówił m.in. o refundacji zabiegów in vitro i budowie wschodniej obwodnicy Krakowa.
W Lublinie europoseł Marek Siwiec wsparł m.in. lidera listy Sojuszu w okręgu nr 6 Jacka Czerniaka. Ten chce debaty z przedstawicielami wszystkich komitetów na Lubelszczyźnie o problemach regionu.