Reklama
Rozwiń
Reklama

Nie żyje Barbara Makowska-Witkowska

Nie żyje lekarka Barbara Makowska-Witkowska, która stała się ofiarą PRL-owskich prokuratorów, którzy próbowali zatuszować sprawę zabójstwa Grzegorza Przemyka

Publikacja: 05.09.2011 16:11

Grzegorz Przemyk został skatowany przez milicjantów. Na zdjęciu rekonstrukcja wydarzeń z lat 80-tych

Grzegorz Przemyk został skatowany przez milicjantów. Na zdjęciu rekonstrukcja wydarzeń z lat 80-tych

Foto: Fotorzepa, Szymon Łaszewski

Makowska-Witkowska została oskarżona o pobicie i okradzenie pacjenta. Miało to uwiarygodnić późniejsze aresztowanie sanitariuszy, którzy transportowali do szpitala pobitego przez milicjantów Grzegorza Przemyka.

Pracowników pogotowia skazano w wyniku nacisków ze strony gen. Czesława Kiszczaka (notatka służbowa: Ma być tylko jedna wersja śledztwa - sanitariusze). Sanitariuszy - po wymuszeniu nieprawdziwych zeznań – skazano na 2,5 i 2 lata więzienia, milicjantów - Ireneusza Kościuka i Arkadiusza Denkiewicza - uniewinniono.

Makowska-Witkowska przesiedziała w więzieniu 13 miesięcy. Kiedy zapadł wyrok w sprawie Przemyka ona nadal siedziała w więzieniu. Po kilku miesiącach uniewinniono ją.

Jeszcze w czasach PRL-u lekarka uzyskała odszkodowanie za utracone zarobki i krzywdy moralne.

W 1996 r. o  Makowskiej-Witkowskiej powstał film na podstawie jej książki "Wezwanie". rolę główną zagrała Jadwiga Jankowska-Cieślak.

Reklama
Reklama

Lekarka pogotowia po uniewinnieniu wróciła do pracy. W 1987 roku była pierwszym lekarzem, który dotarł na miejsce katastrofy samolotu "Kościuszko".

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama