Reklama

Janusz Palikot dla Rz: Jesteśmy zagrożeniem dla Tuska

Nie jesteśmy ani lewicowi, ani prawicowi. My jesteśmy nowocześni - mówi Janusz Palikot w rozmowie z Piotrem Gursztynem

Aktualizacja: 27.10.2011 03:41 Publikacja: 26.10.2011 13:41

Janusz Palikot

Janusz Palikot

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski

Zaczęliście się ścigać na lewicowość z SLD.

Janusz Palikot:

To oni zaczęli się ścigać. Zresztą my nie jesteśmy ani lewicowi, ani prawicowi. My jesteśmy nowocześni, więc uciekamy od etykietowania. Lewicowość czy prawicowość to dziś wyświechtane formuły.

Reklama
Reklama

Ruch Poparcia jest nową partią, ludzie się jeszcze nie znają, więc jest pytanie: co łączy posłów-biznesmenów z np. Wandą Nowicką lub Robertem Biedroniem? Wygląda na to, że tylko antyklerykalizm.

To silne spoiwo. Nie tylko antyklerykalizm, w ogóle sprawy światopoglądowe. Ale Nowicka, czy wiceprzewodniczący Artur Dębski są gotowi się zgodzić na naszą formułę podatku dochodowego.

Podatki to kwestia techniczna. Partie zmieniają swoje poglądy na nie stosownie do okoliczności. Więc zostaje antyklerykalizm.

Jesteśmy partią budowy kapitału społecznego zaufania. A w Polsce więź religijna nie tworzy takiego kapitału ...

Reklama
Reklama

Przeciwnie. To ona tworzy.

W ogóle nie, choć wszyscy tak myślą. Proces budowy kapitału zaufania społecznego jest niezbędny do tego, byśmy mieli tanie państwo i przyjazną administrację. Wszystkie badania pokazują, że Polska ma najniższy w UE wskaźnik zaufania społecznego. Gdyby było tak, że więź religijna dawałaby kapitał zaufania, nie byłoby takich wyników.

Bez niej byłoby jeszcze gorzej.

Nie wyobrażam sobie, żeby było jeszcze gorzej. Jesteśmy na samym dnie. 80 proc. Polaków deklaruje to, że są katolikami i jednocześnie mamy najniższy poziom zaufania. Badania są szokujące. Spośród tych, którzy określili się jako katolicy na pytanie "jak często chodzisz do kościoła" 50 proc. odpowiada "raz w roku". 80 proc. ludzi deklarujących się jako katolicy mówi, że w ogóle się nie modli. To pokazuje, że bycie u nas katolikiem jest wyświechtaną formułą. To tylko rodzaj obyczajowości, a nie realna praktyka duchowa, czy kulturowa.

Reklama
Reklama

Sprawa z krzyżem nie jest wrzutką? Taką jaką był świński ryj.

Proszę popatrzeć na ten tydzień. Właśnie przekazałem moją pensję poselską na organizacje społeczne. Zrobiliśmy pięć czy sześć konferencji. Nie zajmujemy się tylko sprawą krzyża.

Bo przyszedł czas na nową wrzutkę.

Na temat wrzutek niech pan rozmawia z Tuskiem. On świetnie się na nich zna. Widziałem to przez lata w PO i mam tego dosyć. Uważam, że to prowadzi do nihilizmu społecznego.

Reklama
Reklama

Ale przez Pańską akcję z krzyżem jest cicho np. o deficycie budżetowym, który jakimś cudem tylko o ułamek procenta nie przekroczył progu bezpieczeństwa. To może znaczyć, że jest Pan zbrojnym ramieniem PO. Kimś kto odwraca uwagę od jej problemów.

Nie. Przecież ja codziennie atakuję Tuska. Jedynym realnym zagrożeniem dla Tuska jest Ruch Palikota. Jeżeli Tusk przegra wybory za cztery lata, to tylko z nami. Chcę wygrać z Tuskiem. Chciałem go poprzeć na rok czasu, bo sytuacja jest dramatyczna. (...) Ale zapewniam, że nie będzie żadnej koalicji rządowej ani parlamentarnej PO z Ruchem Palikota. Przeciwnie, to będzie zażarty bój. Jedyną opozycją, która realnie będzie siekać Tuska, będzie Ruch Palikota.

Wy? Partia establishmentowa? Pan, sąsiad Adama Michnika?

Reklama
Reklama

Ale ja w Warszawie rzadko bywam. Chociaż spotykam się z nim co jakiś czas. Ale nie dawał mi żadnych szans. Założył się ze mną, że nie wejdę do parlamentu.

Cały wywiad w czwartek w "Rz"

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama