Do przepychanki miedzy Sławomirem Nitrasem a wiceministrem sprawiedliwości Sebastianem Kaletą doszło 2 lipca.

Posłowie PiS Kaleta i Ozdoba chcieli wejść na konferencję prasową Rafała Trzaskowskiego. Drogę zablokował im Sławomir Nitras ze sztabu Trzaskowskiego, łapiąc Kaletę wpół.

Tłumaczył, że boi się, iż Kaleta spadnie z instalacji, złamie sobie nogę "i będzie na Trzaskowskiego".

Dziś podczas konferencji prasowej rzeczniczka PiS Anita Czerwińska oraz jej zastępca Piotr Fogiel zażądali usunięcia Nitrasa ze sztabu wyborczego kandydata opozycji.

Czermińska argumentowała, że Nitras jest człowiekiem "bardzo niebezpiecznym dla otoczenia".

Fogiel natomiast wzywał Rafała Trzaskowskiego, by "odciął się" od Nitrasa i "nie szedł tą drogą", słuchając żony, która apeluje o zakończenie hejtu w polityce.

W dniu zajścia zachowanie Sławomira Nitrasa skomentowała też Beata Szydło, pytając Rafała Trzaskowskiego, czy toleruje tego typu zachowania swoich współpracowników.