Jak informuje Komenda Miejska PSP w Bielsku-Białej, do wypadku doszło w poniedziałek po godzinie 19, podczas lotu kontrolnego, przygotowującego kursanta do samodzielnych lotów.

Tragedia w Bielsku-Białej. Jedna osoba nie żyje

Według informacji służb ratunkowych, szybowiec spadł na płytę lotniska sportowego w Bielsku-Białej z wysokości około 50 metrów. W maszynie znajdowały się dwie osoby. Był instruktor oraz kursantka.

– Mimo podjętej akcji ratunkowej, życia kobiety nie udało się uratować. Instruktor z obrażeniami wielonarządowymi został przetransportowany do szpitala – informuje Komenda Miejska PSP w Bielsku-Białej.

Kobieta, która zginęła w wypadku była kursantką, miała około 35 lat. Instruktor, w wieku około 50 lat był zakleszczony w szybowcu, strażacy musieli go z niego wydobyć. Mężczyzna trafił do szpitala w stanie ciężkim. 

Na miejsce zdarzenia przybyły trzy zastępy straży pożarnej, przeprowadzono czynności wyjaśniające z udziałem prokuratora oraz policji. Okoliczności i przyczyny wypadku bada Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. 

Jak podaje Radio Piekary, według naocznego świadka zdarzenia szybowiec po wyczepieniu z wyciągarki miał wykonać nagły skręt i z powodu małej wysokości uderzyć w ziemię.