Reklama

Miller chce zakończyć lustrację

SLD proponuje likwidację Instytutu Pamięci Narodowej i zniesienie oświadczeń o współpracy ze służbami PRL

Aktualizacja: 15.01.2012 21:00 Publikacja: 15.01.2012 20:35

Miller chce zakończyć lustrację

Foto: ROL

Leszek Miller próbuje nadać nową dynamikę słabnącemu Sojuszowi Lewicy Demokratycznej. Aby odzyskać twardy elektorat lewicy, przygotował ustawę likwidującą IPN.

Sojusz proponuje w niej, by 30 czerwca tego roku został zlikwidowany Instytut Pamięci Narodowej. W tym samym dniu przestałyby obowiązywać oświadczenia lustracyjne o tajnej współpracy ze służbami specjalnymi PRL. Wszczęte, ale niezakończone postępowania lustracyjne byłyby umorzone z dniem wejścia w życie ustawy. Dokumenty zgromadzone przez IPN trafiłyby do Archiwów Państwowych. Ściganiem przestępstw popełnionych w okresie PRL przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego i Służby Bezpieczeństwa miałaby się zająć prokuratura, a za działalność edukacyjną, którą prowadzi dziś IPN, odpowiadałby minister kultury i dziedzictwa narodowego.

"W wolnej Polsce, 20 lat po obaleniu komunizmu i końcu PRL nie ma miejsca na instytucję taką jak IPN" - napisali wnioskodawcy w uzasadnieniu, dając do zrozumienia, że Instytut jest upolityczniony i zdominowany przez jedną opcję polityczną.

W Sejmie projekt raczej nie ma szans powodzenia. Z całą pewnością nie poparłyby go PiS i Solidarna Polska, a w PO są co najwyżej pojedyncze osoby, które byłyby skłonne podnieść rękę za likwidacją IPN. Należy do nich Jerzy Borowczak, gdański poseł PO, współpracownik Lecha Wałęsy, który ma na pieńku z Instytutem. Borowczak protestował przeciwko publikacjom IPN zarzucającym byłemu liderowi "Solidarności" współpracę z SB w latach 70.

- IPN jest niepotrzebny. Publikuje gnioty, których nikt nie czyta. Szkoda 120 mln zł, które co roku wydajemy na jego utrzymanie - mówi Borowczak.

Reklama
Reklama

Ale już Paweł Olszewski, sekretarz Klubu PO, uważa, że nie ma najmniejszych powodów do likwidacji IPN. - Nie sądzę, by ten pomysł miał szanse powodzenia - zaznacza.

Podobnego zdania jest Stanisław Żelichowski z PSL. - Nikt rozsądny nie przyłoży do tego ręki. Nasza historia jest tak trudna i złożona, że potrzebna jest osobna instytucja do jej badania - argumentuje.

Za to poważnie rozważałby zakończenie lustracji. - Przed laty chodziło nam o to, żeby byłe służby nie szantażowały nowej władzy. Dziś nam to nie grozi - przypomina Żelichowski.

Prof. Kazimierz Kik, politolog z uniwersytetu w Kielcach, uważa, że choć inicjatywa SLD jest skazana na porażkę, to jednak partia Leszka Millera nie ma innych sposobów na zaistnienie na scenie politycznej. - SLD nie przebije się ze swoimi postulatami gospodarczymi czy społecznymi, dlatego pozostają mu już tylko tematy niszowe - mówi Kik. - Ale kapitału politycznego na tym nie zbije, bo w czasach kryzysu lustracja i IPN mało kogo interesują.

Kik dodaje, że poprzedniemu liderowi Grzegorzowi Napieralskiemu brakowało determinacji, by przygotować ustawę. - Miller ma jej dosyć - mówi.

Prof. Antoni Dudek, historyk i politolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego, uważa, że postulat likwidacji IPN jest ze strony SLD demonstracją polityczną.

Reklama
Reklama

- Ta instytucja ciągle budzi spore emocje, choć nie takie duże jak za czasów rządów PiS, gdy pojawiły się publikacje o Lechu Wałęsie, a w jego obronie powstał front od Jerzego Urbana aż po część PO - przypomina Dudek.

Według niego dziś odtworzenie takiej koalicji już byłoby niemożliwe, ale ciągle sprawy lustracyjne są żywe i jest grupa ludzi zainteresowana zamknięciem tego procesu.

Dudek przypomina, że do dzisiaj zostało złożonych około 200 tys. oświadczeń lustracyjnych, a tylko 10 proc. jest zweryfikowanych. - Wśród pozostałych osób zapewne są takie, które wolałyby, żeby lustracja została zakończona - mówi Dudek. - SLD będzie o tych ludzi walczył, bo to może oznaczać 2 - 3 proc. poparcia dla tej partii.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama