Reklama

Siedziba IPN w Pałacu Kultury?

Stołeczni radni PiS pytają prezydent Warszawy, czy zaproponuje jakieś lokalizacje na nową siedzibę IPN

Publikacja: 30.08.2012 20:26

Siedziba IPN

Siedziba IPN

Foto: Fotorzepa, Adam Burakowski

Po tym, gdy spółka Ruch obwieściła, że sprzedała budynek przy ul. Towarowej, w którym mieści się siedziba Instytutu Pamięci Narodowej, prezydenci Łodzi i Radomia zadeklarowali, że w swoich miastach znajdą lokum dla tej instytucji.

A prezydent Warszawy? Z prośbą o udostępnienie dla IPN odpowiedniej nieruchomości zwrócił się do Hanny Gronkiewicz-Waltz radny PiS Maciej Maciejowski. Jego zdaniem najodpowiedniejszą dzielnicą byłaby Praga-Północ. „Niedobrą praktyką jest lokowanie większości instytucji publicznych w lewobrzeżnej Warszawie. Praga jest atrakcyjna ze względu na położenie w pobliżu ścisłego centrum miasta i dobrą komunikację. Połączenie z centrum po ukończeniu II linii metra będzie jeszcze wygodniejsze - zwraca uwagę radny PiS w interpelacji. - Na Pradze znajduje się wiele niewykorzystywanych budynków.

Resort skarbu zaproponował IPN dwa adresy w stolicy - Wołoska 7 i Dominikańska 9

Przystosowanie dla potrzeb IPN byłoby wspaniałą okazją do rewitalizacji jednej z kamienic lub dawnych praskich fabryk. Na ten cel możliwe byłoby pozyskanie dofinansowania ze środków Unii Europejskiej na rewitalizację zdegradowanych obszarów” - snuje scenariusz Maciej Maciejowski.

Reklama
Reklama

Jednak - jak się dowiedzieliśmy w ratuszu - prezydent stolicy z własnej inicjatywy nie zamierza szukać lokum dla IPN. Bo... już wcześniej je znalazła.

- Prezydent Warszawy jako starosta dysponujący majątkiem Skarbu Państwa przedstawiła już wcześniej spółce Ruch siedem lokalizacji. Żadna nieruchomość jednak wówczas spółce nie odpowiadała - mówi rzecznik warszawskiego ratusza Bartosz Milczarczyk.

Wówczas jednak chodziło o to, by Ruch zostawił IPN na Towarowej, a w zamian wziął którąś z porównywalnych nieruchomości. Chodzi m.in. o budynki przy Nowym Świecie, Targowej czy al. Niepodległości).

A z budynków miejskich nie ma takiego, do którego mógłby się przenieść instytut? - pytamy.

- Warszawski samorząd nie ma nawet własnego ratusza, a skąd ma wziąć zbędny budynek dla innej instytucji? - odpowiada pytaniem Łukasz Pawłowski, wiceszef miejskiego Centrum Komunikacji Społecznej.

Nieoficjalnie słyszymy propozycję, by IPN zajął miejsce dzisiejszego Muzeum Techniki w Pałacu Kultury i Nauki (od dłuższego czasu mówi się o wyprowadzce tego muzeum).

Reklama
Reklama

- Byłby to swoisty chichot historii, gdyby „dar Stalina dla narodu polskiego” pomieścił teraz instytucję odkrywającą m.in. kulisy stalinowskich zbrodni - zwracają uwagę urzędnicy.

Oficjalnie odpowiadają:
- Jeśli IPN wystąpi do nas z wnioskiem o odpowiedni budynek, będziemy takiego szukać w zasobach miasta. Na razie wniosku nie mamy - stwierdza dyrektor warszawskiego Biura Gospodarki Nieruchomościami Marcin Bajko.

Warszawski ratusz ma za to listę 28 państwowych instytucji, które zwróciły się już wcześniej o znalezienie odpowiednich dla nich nieruchomości. Takie wnioski złożyły np. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, rzecznik praw obywatelskich, Centralne Biuro Antykorupcyjne.

- Gdyby IPN teraz złożył wniosek, znalazłby się na końcu tej kolejki. Zgodnie z wcześniejszymi wyrokami musimy udostępniać nieruchomości tym, którzy ubiegali się o nie najwcześniej - wyjaśnia rzecznik ratusza. Zatem od miasta IPN wielkiej pomocy oczekiwać nie może.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama