Reklama

Wyprawa Tybet 2013. Testujemy jakość asfaltu

Publikacja: 13.07.2013 21:29

Pod Kijowem

Pod Kijowem

Foto: DISCOVER 4X4

Odcinek 1: No to w drogę!


Odcinek 2: Piszcie do nas na Berdyczów!

13 lipca 2013, Kijów

stan licznika: 833 km

Reklama
Reklama

Z wesela wyszliśmy po pierwszych toastach. Kijów planowaliśmy trawersować późną nocą, żeby nie utknąć w korkach. Sobotnia noc okazała się jednak całkiem ruchliwą. Centrum stolicy opanowane przez młodzież. Aura i obyczaje buntowniczego Kijowa sprzęgły się solidarnie. Przechodnie „guliajet” po głównych ulicach i placach. Dosłownie, a nie w przenośni! O północy zobaczyliśmy jak polewaczki w asyście policji przeganiają tłum spacerowiczów z jezdni na chodniki. Ale przynajmniej jadąc za polewaczkami przemknęliśmy przez Chreszczatyk i Majdan Niezależności jak pociąg ekspresowy...

Interaktywna mapa wyprawy

I takie są te nasze wakacje. Testujemy jakość asfaltu i wytrzymałość naszych zawieszeń. Mimo zeszłorocznej mobilizacji na Euro-2012 jakość dróg marniutka. O ile z Kijowa na zachód jedzie się w miarę komfortowo, to już na wschód dramatycznie. Nawet gdy się zdarzy, że szosa przez chwilę jest przyzwoita, to kierowcy niekoniecznie. Pradawny, sowiecki obyczaj podróżowania nocą bez choćby świateł mijania co jakiś czas wzbudza w nas panikę. Policja w mijanych miasteczkach patrzy na nas leniwie. Nawet jeżeli zatrzymują nas za przekroczenie obowiązującej prędkości, to kończy się na łagodnym i wyrozumiałym ostrzeżeniu. Ot, pogawędzić trzeba o trudzie pracy drogówki tu i w Polsce. Filmu „Drogówka” jeszcze na Ukrainie nie znają więc zmyślamy bohatersko opowieści o ciężkiej pracy i marnej płacy naszych policjantów.

Więcej o wyprawie Tybet 2013

Inna sprawa, że ich na Ukrainie służba i tak jest do niczego niepotrzebna, przecież drogi w mijanych miasteczkach uniemożliwiają rozwiniecie niebezpiecznej prędkości. Nad tymi dziurami i wądołami tylko gołębie i jaskółki fruwają swobodnie.

Reklama
Reklama

Późną nocą rozkładamy obozowisko w lasku przy szosie wiodącej w stronę Moskwy. I śpimy jak zabici. Pod gwiazdami, bo pogoda się zlitowała.

Samochodami z Krakowa do centrum Euro-Azji, do Lhasy w Tybecie. Konwój samochodów terenowych ruszył 12 lipca 2013.

Szczegóły na www.rp.pl/Tybet2013 oraz na stronie www.discover4x4.com.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama