Rosja - obok USA, Chin, Wielkiej Brytanii i Francji - jest stałym członkiem RB ONZ i jako taki dysponuje prawem weta na forum Rady.

W skład Rady Bezpieczeństwa wchodzi też 10 niestałych członków, wybieranych na dwa lata. Członkowie ci nie dysponują prawem weta.

Przedstawiciel Ukrainy w czasie debaty na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ stwierdził, że Rosja jako "strona konfliktu, niewybierany członek RB ONZ", powinna być pozbawiona swojego prawa do weta (w RB ONZ).

Kislitsja zwrócił przy tym uwagę, że Rosja nie jest wymieniona w artykule 23 Karty Narodów Zjednoczonych, w którym wskazani są stali członkowie RB ONZ (jest tam mowa o ZSRR, którego sukcesorem jest Rosja - red.).

- Rosja nie może i nie będzie - co do zasady - mediatorem w konflikcie, który sama rozpoczęła i w którym bierze udział od pierwszego dnia agresji - mówił ukraiński dyplomata.

Kislitsja wypowiedzi rosyjskich urzędników o roli Rosji jako mediatora w czasie konfliktu w Donbasie określił mianem "oburzających".