Reklama

Będzie rekord hojności w stolicy?

Po 300 zł warszawiacy płacili za przejażdżkę sportowym bolidem z lat 50. Co najmniej 50 zł dawano za wyginanie kręgosłupów na specjalnych zajęciach jogi. Za 200 zł w licytacji poszła ukochana miseczka do herbaty burmistrza Ochoty

Aktualizacja: 14.01.2008 13:16 Publikacja: 14.01.2008 01:05

Będzie rekord hojności w stolicy?

Foto: Rzeczpospolita

Na ulicach miasta trudno było wczoraj dostrzec osobę, która nie miałaby na sobie czerwonego serduszka.

Tradycyjnie w Orkiestrze zagrali miłośnicy VW garbusów, do których w tym roku dołączyli miłośnicy starych sportowych aut. Po samochodowej paradzie każdy, kto chciał wesprzeć Owsiaka, mógł się przejechać np. volkswagenem karman ghia, porsche 928 czy syreną laminat. Za przejażdżkę płacono nawet po 300 zł. Udało się zebrać 2,6 tys. zł. W motoryzacyjnej Orkiestrze brali też udział motocykliści.

– Nie chcemy, by kojarzono nas z wariatami szalejącymi na ulicach, uczestnicząc w WOŚP, chcemy zmienić negatywny wizerunek – mówi Piotr Baryła, który kwestował na motorze razem z kolegami.

W tym czasie w auli kryształowej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego warszawiacy wyginali kręgosłupy, ćwicząc jogę. Każdy mógł przyjść i poznać podstawy treningu. Opłaty szły na WOŚP.

– Fantastyczne połączenie przyjemności i pożytku. Zapłacę 50 zł – zapewniała Agata, jedna z uczestniczek ćwiczeń.

Reklama
Reklama

Prawie 7 tysięcy złotych zebrano w zabytkowych tramwajach jeżdżących po mieście.

W centrach handlowych odbywały się aukcje. W Reducie licytowano m.in. ulubioną miseczkę do herbaty burmistrza Ochoty Wojciecha Komorowskiego. Poszła za 200 zł.

Radny miasta Bartosz Dominiak na internetowej aukcji WOŚP wystawił miejski kalendarz. Za ile go sprzeda, okaże się za dwa dni. Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz wrzuciła tradycyjnie pieniądze do puszki wolontariuszom. A punktualnie o godz. 20 przed Pałacem Kultury odliczała z tysiącami warszawiaków przed „Światełkiem do nieba”.

W stolicy kwestowało 1200 wolontariuszy. – Liczymy na kolejny rekord stolicy w hojności – powtarzali młodzi ludzie z puszkami WOŚP. W tym roku rzadziej niż w zeszłym znajdowano biżuterię. Zebrano za to worki drobnych.

– Starsza pani, dając mi taki worek monet, powiedziała, że od kilku miesięcy odkładała resztę z zakupów na Orkiestrę – mówił jeden z kwestujących.

Niektórych wolontariuszy nie ominęły przykre sytuacje.

Reklama
Reklama

– Mężczyzna wyrwał nam puszkę i zaczął uciekać. Musieliśmy użyć gazu, by ją odebrać – mówi 15-letni Jakub kwestujący na Marszałkowskiej.

Puszkę z 300 zł wyrwaną wolontariuszowi przez czterech chłopaków udało się policji odzyskać w Nowym Dworze Mazowieckim. Nieletnich złodziei zatrzymano. Do dwóch napadów na wolontariuszy doszło też na Pradze-Południe. Policja szuka sprawców.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama