Reklama

Seremet chce uznania za ważne pierwsze zeznania kontrolerów

Prokurator generalny chciałby, żeby rosyjscy śledczy zmienili decyzję o unieważnieniu zeznań kontrolerów ze Smoleńska

Publikacja: 16.12.2010 04:13

Seremet chce uznania za ważne pierwsze zeznania kontrolerów

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

Do Moskwy zostało wysłane wczoraj pismo Andrzeja Seremeta do jego rosyjskiego odpowiednika Jurija Czajki. Prokurator generalny przedstawił w nim wątpliwości dotyczące unieważnienia pierwszych zeznań kontrolerów z wieży lotniska w Smoleńsku. 10 kwietnia sprowadzali oni na ziemię polskiego tupolewa. Radio Zet podało, że w piśmie jest prośba o uchylenie tej decyzji.

Mateusz Martyniuk, rzecznik prokuratora generalnego, mówi „Rz”: – Andrzej Seremet oczekuje podania motywów, jakimi kierowała się rosyjska prokuratura, unieważniając protokoły przesłuchań kontrolerów. Prosi też, by rozważyć uchylenie decyzji o ich unieważnieniu.

Kontrowersyjną decyzję rosyjskich śledczych „Rz” ujawniła w listopadzie. Badający katastrofę nagle uznali, że przesłuchania ppłk. Pawła Plusnina i mjr. Wiktora Ryżenki z kwietnia są nierzetelne. Powód: w protokołach brakowało podpisu prokuratora i godzin rozpoczęcia i zakończenia czynności. Za ważne śledczy z Rosji uznają zeznania z sierpnia. Rzecz w tym, że ich treść istotnie odbiega od wcześniejszej relacji.

Ppłk Plusnin najpierw zeznał, że załodze Tu-154 podał, iż widoczność na lotnisku wynosi 400 m, choć sięgała 800. Mówił, że chciał zniechęcić pilotów do lądowania. W sierpniu utrzymywał, że widoczność wynosiła 400 m, czyli tyle, ile podał załodze. Ryżenko z kolei najpierw mówił, że w wieży był też płk Krasnokutski z jednostki w Twerze. Potem kontrolerzy o nim nie wspominają. W nowych zeznaniach twierdzą, że Tu-154 był sprowadzany na ziemię według procedur cywilnych. Wcześniej sugerowali, że wojskowych (przy locie cywilnym o lądowaniu decyduje pilot).

Nasi prokuratorzy zapowiedzieli, że tylko drugie zeznania wezmą pod uwagę. Ale na niedawnym spotkaniu z Czajką Seremet zgłosił wątpliwości. Teraz przedstawił je w piśmie.

Reklama
Reklama

Zdaniem bliskich ofiar katastrofy zeznania z kwietnia są pełnoprawnym dowodem w sprawie. W poniedziałek pełnomocnik kilku rodzin mec. Rafał Rogalski ich stanowisko przedstawił w piśmie do prokuratury. – Przesłuchanie przeprowadzono zgodnie z polskim porządkiem prawnym. Cieszę się, że Andrzej Seremet zauważył, iż stanowisko rosyjskiej prokuratury jest niezrozumiałe – mówi „Rz” mec. Rogalski.

Według RMF FM prokuratura ma też problem z dopasowaniem protokołów sekcyjnych, co oznacza, że w grobach mogą być pochowane szczątki należące do różnych ofiar. Taka wątpliwość ma dotyczyć m.in. ciała prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Grozi to falą wniosków o ekshumację.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama