Zdjęcie Rotolo u boku ukochanego, wykonane na nowojorskiej West Fourth, pojawiło się na okładce albumu „Freewheelin'" z 1963 r. Był to przełomowy krążek w karierze muzyka. „Bob wcisnął ręce w kieszenie dżinsów i oparł się na mnie - wspominała po latach Rotolo. - Było nam zimno. W każdym razie z pewnością Bob przemarzł na kość. Ale najważniejsza była fotografia. Nigdy nie pytano mnie o zgodę na jej wykorzystanie i nie dostałam za nią jakichkolwiek pieniędzy".
Inspirowała powstanie takich songów jak „Boots of Spanish Leather" i „Tomorrow Is a Long Time". W „Don't Think Twice, It's All Right" śpiewał: „Dałem jej serce, ale ona chciała mojej duszy".
Dylan poznał Suze po nowojorskim koncercie w 1961 r. Dziewczyna miała 17 lat. W pierwszej części „Kronik" bard przyznał, że nie mógł oderwać od niej oczu: była pełnokrwistą Włoszką o jasnej cerze i złotych włosach.
Muzyk wspominał, że dzięki Suze było tak, jakby nagle znalazł się w świecie „Baśni z tysiąca i jednej nocy".
— Jej uśmiech rozjaśniał ulicę pełną ludzi - mówił Dylan. - Odniosłem wrażenie, że ożyła rzeźba Rodina.
Zamieszkali w apartamencie na West 4th Street. Rotolo, która pochodziła z lewicującej nowojorskiej rodziny, wywarła istotny wpływ na poglądy polityczne Dylana.
Rozstali się w 1963 r., kiedy wyszło na jaw, że Dylan romansuje z Joan Baez.
Rotolo została pedagogiem. Zajmowała się także malarstwem i ilustracją książkową. Występowała w folkowych klubach Nowego Jorku. Opublikowała książkę „A Freewheelin' Time" — o latach 60. XX wieku i życiu w Greenwich Village, artystycznej dzielnicy Nowego Jorku.
Rotolo zmarła późnym wieczorem 24 lutego w swym apartamencie, w ramionach męża, Enza Bartoccioli'ego, montażysty filmowego, którego poznała podczas podróży do Włoch w 1962 r. Od dawna ciężko chorowała. Miała 67 lat.