Reklama
Rozwiń
Reklama

Strach po awariach elektrowni atomowych

Alarmujące informacje o awariach japońskich elektrowni atomowych uszkodzonych przez tsunami. Eksperci uspokajają

Aktualizacja: 14.03.2011 23:11 Publikacja: 14.03.2011 19:42

Strach po awariach elektrowni atomowych

Foto: AFP

Po piątkowym trzęsieniu ziemi w elektrowni Fukushima I, 240 km na północ od Tokio, nie działa chłodzenie trzech z sześciu reaktorów. Pracownicy elektrowni schładzają reaktory wodą morską. W dwóch reaktorach doszło do wybuchu.

Nad okolicą unosi się gęsty dym. W wyniku uszkodzenia z reaktorów wydostała się radioaktywna chmura, gnana wiatrem zmierza w kierunku Pacyfiku. W sumie spośród 54 reaktorów w Japonii zamkniętych jest 11.

– Sytuacja w uszkodzonej elektrowni jest bardzo poważna – przyznał w poniedziałek premier Japonii Naoto Kan. Dodał, że władze robią wszystko, co w ich mocy, aby zapobiec dalszym zniszczeniom.

Firma Tokyo Electric Power Co (TEPCO) podała, że poziom promieniowania w jednym z punktów pomiarowych przekroczył 1557 mikrosiwertów. Normalna roczna dawka promieniowania to 1000 mikrosiwertów. W promieniu 20 km od elektrowni władze ewakuowały już 80 tys. osób.

Bezpieczny fundament

To najgorsza katastrofa nuklearna od czasów wybuchu w elektrowni atomowej w Czarnobylu na Ukrainie w roku 1986. Ale według ekspertów powtórka dramatu tym razem nam nie grozi.

Reklama
Reklama

– Miałem okazję się przekonać, że struktura obudowy reaktora nie została naruszona, co jest bardzo dobrą wiadomością – powiedział agencji AP Murray Jennex, ekspert nuklearny z Uniwersytetu Stanowego San Diego. – Tego nie można porównać z katastrofą w Czarnobylu. Tam uległa zniszczeniu obudowa reaktora i wszystko wyleciało w powietrze.

Japonia słynie ze swych zabezpieczeń przeciw trzęsieniom ziemi. Nowoczesne budynki mają specjalne fundamenty. Reaktory w strefie sejsmicznej mają szczególnie solidne ławy fundamentowe ze zbrojonego betonu, które projektowane są tak, by cała konstrukcja wytrzymała nawet osunięcie się ziemi pod reaktorem.

Wybucha wodór

Reaktory typu BWR w elektrowni Fukushima projektowane były w drugiej połowie lat 60. Mają za sobą 40 lat pracy.

– Są to pierwsze typy reaktorów z wodą wrzącą, tzw. I generacji. Cała instalacja prawdopodobnie nie była projektowana w taki sposób, aby wytrzymać wstrząs o sile 8,9 stopnia w skali Richtera – powiedział specjalista ds. bezpieczeństwa jądrowego Andrzej Strupczewski w rozmowie z PAP.

Japońskim specjalistom udało się schłodzić dwa reaktory z Fukushimy, w trzecim poziom wody spadł na tyle, że częściowo odsłonięte zostały elementy paliwowe.

W chwili gdy nastąpił wstrząs, zgodnie z założeniami bezpieczeństwa, reaktory zostały wyłączone. Zabrakło napięcia w sieci, uruchomione zastało awaryjne na generatorach dieslowskich. Fala tsunami uderzyła jednak w budynki z generatorami. Nastąpiła przerwa w chłodzeniu rdzenia reaktora, która sprawiła, że poziom wody w rdzeniu zaczął spadać i prawdopodobnie nastąpiło odsłonięcie górnej części prętów paliwowych.

Reklama
Reklama

– Doszło więc do reakcji cyrkonu (paliwo jest zamknięte w cyrkonowych kapsułkach) z parą wodną, na skutek której powstaje wodór – tłumaczy Strupczewski.

Japońscy inżynierowie przywrócili zasilanie, ale układ chłodzenia nie uruchomił się ponownie. Musieli obniżyć ciśnienie wewnątrz zbiornika reaktora. Wypuścili parę wodną i powietrze ze zbiornika. Wodór, który się wydzielił w pierwszych godzinach po awarii, musiał zostać spalony. To właśnie były te wybuchy – tłumaczą eksperci.

Niesprawne zasilanie awaryjne doprowadziło do przegrzania reaktora

Elektrownie atomowe w Japonii wytrzymały trzęsienie ziemi, lecz nie oparły się tsunami. Fala zalała systemy sterowania elektrowni, co spowodowało awarię systemów zasilania awaryjnego i w konsekwencji przegrzanie siłowni. Budowane w latach 60. elektrownie nie były przygotowane na takie zdarzenie. Dzisiejsze siłownie są znacznie bezpieczniejsze.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama