– Ulicom mogą być nadawane nazwiska osób tylko wówczas, gdy osoby te mają zasługi wobec państwa, kultury państwa lub inne. W tym przypadku ulica nazwana jest nazwiskiem Tuwima tylko dlatego, że pisał on ładne wiersze – oświadczył przedstawiciel rządu na okręg wileński Jurgis Jurkevičius
. Zagroził, że decyzję zdominowanego przez Polaków samorządu rejonu wileńskiego zaskarży do sądu. Samorząd tłumaczy, że decyzję podjął na prośbę mieszkańców gminy Zujuny, którzy pod petycją zebrali 108 podpisów. – Julian Tuwim jest wybitnym poetą, co oznacza, że stanowi bogactwo kultury na skalę europejską – tłumaczą w samorządzie.
Do niedawna ta żwirowana 9-kilometrowa ulica, przy której jest kilka wsi zamieszkanych głównie przez Polaków, nie miała żadnej nazwy. Jak dowiedziała się „Rz", mieszkańcy początkowo proponowali, by nazwać ją imieniem Adama Mickiewicza lub Juliusza Słowackiego, ale ponieważ w gminie takie ulice już istniały, sięgnięto po Tuwima. Pomysłodawczynią była Anna Polewicz, która wówczas omawiała z synem wiersz „Pan Hilary".
Według naszych informacji Tuwim nie spodobał się Litwinom, którzy w ostatnim czasie zbudowali domy w tej okolicy. Dziesięć osób napisało skargę do Jurkevičiusa. Tuwim urodził się w Łodzi, ale jego rodzice pochodzą z Litwy.
Korespondencja z Wilna