Reklama

SLD walczy z PO na konwencje

Aleksander Kwaśniewski i Leszek Miller wystąpią obok Grzegorza Napieralskiego na imprezie poświęconej Polsce w Unii Europejskiej

Publikacja: 06.09.2011 03:14

Grzegorz Napieralski, Aleksander Kwaśniewski i Leszek Miller

Grzegorz Napieralski, Aleksander Kwaśniewski i Leszek Miller

Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys

SLD postarał się o duże nazwiska na swą sobotnią konwencję, by przyciągnąć uwagę dziennikarzy. Bo tego samego dnia konwencję programową będzie miała PO. Dlatego Sojusz zaprosił byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, byłego premiera Leszka Millera i europosła Wojciecha Olejniczaka. – To będzie demonstracja jedności partii – przekonuje Tomasz Kalita, rzecznik SLD.

Kwaśniewski i Miller będą przypominać, że to za rządów SLD Polska została członkiem UE. – Mamy pełne prawo nawiązywać do swojego wkładu w integrację z Unią Europejską – mówi „Rz" Miller. – Jednym z największych błędów Sojuszu po 2005 r. było odcięcie się od tej spuścizny. Bo nie można o tym mówić z pominięciem mojej osoby, a wymienianie mojego nazwiska było zakazane.

Dlatego zdaniem Millera Polacy zapomnieli o wkładzie SLD w integrację z Unią.

Sojusz nie ograniczy się do autopromocji. Przy okazji dostanie się też rządowi Donalda Tuska, m.in. za to, że wciąż nie ratyfikował Karty praw podstawowych. – Euroentuzjazm Tuska jest na pokaz, bo w rzeczywistości premier, tak jak lider PiS Jarosław Kaczyński, jest eurosceptykiem – mówi Miller.

Dlaczego SLD zorganizował swoją imprezę w tym samym dniu, w którym odbędzie się z  dawna zapowiadana konwencja PO? Platforma ma podczas niej pokazać swój program wyborczy.

Reklama
Reklama

– Chcemy się skonfrontować z PO i odciągnąć od nich uwagę mediów. Chociaż trochę – nie kryje Kalita.

Dr Robert Alberski, politolog z Uniwersytetu Wrocławskiego, uważa, że ten zamiar może się powieść. – Nazwisko Kwaśniewskiego ciągle działa jak magnes na ludzi i dziennikarzy – przewiduje. – Temat też jest dobry, bo w obliczu kryzysu w Europie jest parę poważnych pytań, które warto zadać, np. o sytuację gospodarczą Unii Europejskiej czy wspólną unijną politykę.

Alberski uważa też, że jest już ostatni dzwonek na zorganizowanie dużej medialnej imprezy w tej kampanii. – A SLD jak dotąd nie ma takiej imprezy na koncie, więc niezależnie od konwencji PO i tak musiał coś podobnego zorganizować – twierdzi politolog.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama