Wracając do pana, to pytanie nie brzmi, czy polityk może się napić, tylko jak się potem zachowuje.

Adam Hofman:

Jak pan widział – różnie, ale powtórzę, że nagrywanie polityków w prywatnych sytuacjach to zupełnie nowa jakość. Czy imprezy Donalda Tuska ktoś nagrywał? Kto by się odważył opublikować taki film? To się zaczęło po Rybniku. Tam skręciłem nogę na boisku...

Wina Tuska, źle zrobili Orliki.

(śmiech) Mea culpa, naprawdę nikogo o to nie oskarżam. W Elblągu próbowano ze mnie zrobić pijaka, ale znów wygraliśmy.

Jak to „próbowano zrobić pijaka"? Sikał pan na ulicy czy nie?

Sprawa Elbląga jest zamknięta. Wie pan, piąteczek...

Piąteczek?

Piątkowy wieczór, impreza i tyle.

Cała rozmowa Roberta Mazurka z Adamem Hofmanem w sobotnim tygodniku "Plus Minus", a o północy na naszej stronie internetowej