Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski uznał za skandaliczne ostatnie wypowiedzi m.in. posłów prawicy o Ukraińcach w Polsce. Polska jest ojczyzną wszystkich swoich obywateli niezależnie od pochodzenia; nacjonalistyczne szarże to jest przywołanie upiorów z ciemniejszych kart polskiej historii – podkreślił.
– To skandaliczne. Polska jest ojczyzną wszystkich swoich obywateli niezależnie od wyznania, niezależnie od pochodzenia. Uważam, że takie nacjonalistyczne szarże to jest przywołanie upiorów, tych ciemniejszych kart polskiej historii. Mam nadzieję, że rodacy nie dadzą się na to nabrać – powiedział Sikorski.
Czytaj więcej
- Rząd twierdzi, pan (Andrzej) Szeptycki jest z tego rządu, że ludobójcy ukraińscy nacjonaliści z OUN-UPA to są tak jakby żołnierze niezłomni - mów...
Sejmowa debata o relacjach z Ukrainą
We wtorek po rozpoczęciu obrad możliwość zgłaszania wniosków formalnych posłowie wykorzystali do dyskusji nt. relacji z Ukrainą. Nawiązywali m.in. do wypowiedzi wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego, który porównał żołnierzy UPA do żołnierzy niezłomnych. Według posłów opozycji porównanie Szeptyckiego jest nie do przyjęcia. Posłowie koalicji bronili prawa wiceministra do oceny historycznych wydarzeń.
Pretekstem do dyskusji o relacjach z Ukrainą i Ukraińcami była wypowiedź posła PSL Jarosława Rzepy, który nazwał posła PiS Dariusza Mateckiego „politycznym pasożytem, który żeruje na najniższych instynktach, nie mając do zaoferowania nic poza nienawiścią”. Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek stwierdził, że „trzeba być wyjątkowym hipokrytą, aby mówić do kogoś, że jest pasożytem, a popierać rząd, który twierdzi, że ludobójcy z OUN-UPA to są tak jakby żołnierze niezłomni”.
Czytaj więcej
Klub PiS złoży w Sejmie projekt uchwały upamiętniającej ofiary ludobójstwa na Wołyniu – zapowiedział wiceprezes partii Przemysław Czarnek. Polityk...
Czarnek krytykuje rząd, Kowalski policzy obcokrajowców w ministerstwach
– Z tego miejsca półtora roku temu debatowaliśmy ustawę o zakazie banderyzmu i ustawę o kłamstwie wołyńskim. (...) Już wiemy, dlaczego zamroziliście tę ustawę w Komisji Sprawiedliwości. Po to, żeby ten rząd utrzymywał w swoim składzie takich ludzi jak Szeptycki. Dlaczego w tym rządzie dalej są Ukraińcy obrażający Polaków? – pytał Czarnek.
Były poseł PiS Janusz Kowalski zapowiedział kontrolę poselską we wszystkich ministerstwach w celu ustalenia liczby obcokrajowców w nich zatrudnionych.
Apel polityków przeciwko nacjonalistycznej retoryce
Głos zabrała też szefowa klubu Lewicy Anna Maria Żukowska, która apelowała, aby posłowie przestali „larpować” Sejm z lat 20, kiedy zaglądano sobie w życiorysy i mówiono sobie, kto jest jakiego pochodzenia i z którego pokolenia, bo to doprowadzi tylko do zła, jakim jest nacjonalizm. – Proszę też bardzo, żeby wszyscy, którzy zasiadają w tej izbie podchodzili do polityki historycznej w sposób odpowiedzialny i racjonalny – podkreśliła.
Również szef klubu KO Zbigniew Konwiński zaapelował do posłów prawicy, aby nie szli drogą wytykania, kto kim był w którym pokoleniu. Jak podkreślił, jest to droga donikąd. – Wszyscy jesteśmy Polakami. Mamy prawo czuć się Polakami. Mamy prawo nawiązywać do tradycji polskiej – dodał.
Czytaj więcej
Rolą prezydentów jest znalezienie dobrego rozwiązania, nie idealnego, bo takiego nie będzie - mówił Donald Tusk pytany o swój wpis na temat kryzysu...
Na całą sytuację zareagował marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który zwrócił się do polityków opozycji, mówiąc: „To jest skandal, że szukacie w rządzie ludzi pochodzenia ukraińskiego, żydowskiego, a za chwilę będziecie szukali gejów”. – Potępiam to jako marszałek Sejmu. Potępiam to w sposób jednoznaczny – podkreślił.
Do sytuacji we wtorek na platformie X odniosła się Polska 2050, podkreślając, że nie ma zgody na mowę nienawiści w polskim parlamencie. „Dlatego złożyliśmy wniosek o ukaranie posła Przemysława Czarnka za słowa skierowane pod adresem wiceministra Andrzeja Szeptyckiego”.