Tusk był pytany o wpis z 8 czerwca, w którym wezwał prezydentów Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego do „bezpośredniej i szczerej rozmowy” w tym temacie. 

Reklama
Reklama

Donald Tusk: Ukraina nie może przegrać wojny

– Zwróciłem się bardziej w stronę ukraińską, żeby podjęła odpowiednie inicjatywy – zaznaczył szef rządu pytany o swój wpis. – To decyzja prezydenta Ukrainy doprowadziła do tego kryzysu, ja nie mam co do tego żadnych wątpliwości – dodał. 

– Rolą prezydentów jest znalezienie dobrego rozwiązania, nie idealnego, bo takiego nie będzie – zaznaczył Tusk. – Nie wytrzemy z pamięci zbrodni, jakiej UPA dokonała na Polakach – podkreślił.

Czytaj więcej

Przemysław Czarnek pytał w Sejmie „dlaczego w rządzie są Ukraińcy?”

Jednocześnie Tusk mówił, że „w oczywistym interesie Polski jest skuteczne wsparcie Ukrainy w wojnie z Rosją”.

– Ukraina nie może przegrać tej wojny – podkreślił szef rządu, dodając, że to znacznie pogorszyłoby sytuację Polski. – Prawie wszyscy mamy emocje, które wywołała decyzja Zełenskiego – mówił Tusk , dodając, że jednocześnie coraz więcej osób nie chce, aby „to się przelało”. 

Jednocześnie Tusk zapewnił, w kontekście tego kryzysu, że Polska „nie będzie handlowała poparciem dla ambicji ukraińskich” w kontekście negocjacji o członkostwo w UE. – Ukraina powinna stać się częścią UE na warunkach, które musi spełnić – podsumował.

Donald Tusk: Podjąłem wysiłki, by strona ukraińska przyjęła na siebie odpowiedzialność za ten kryzys

Dopytywany o to, co miał na myśli pisząc, że „dyplomacja nie przyniosła żadnych efektów” Tusk odparł, że miał na myśli wizytę w Polsce szefa kancelarii prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Kyryła Budanowa. 

– Podjąłem wysiłki, one przyniosły pewien skutek, aby to strona ukraińska podjęła inicjatywę i przyjęła na siebie odpowiedzialność za ten kryzys, a więc także sposoby wyjścia z tego kryzysu. To było na kilku szczeblach, poważna perswazja, która przyniosła na tym etapie, z mojego punktu widzenia, pewien skutek. Ten skutek to zrozumienie ze strony Ukrainy, że to po ich stronie jest piłka i że to Ukraińcy powinni starać się znaleźć dobre rozwiązanie. To nie jest łatwe zadanie – zaznaczył szef polskiego rządu. 

Tusk mówił też, że podjął inicjatywę, aby „przekonać prezydenta Karola Nawrockiego, aby z naszej strony nie było eskalacji”. – Aby dać przestrzeń Ukraińcom albo na wycofanie się z tej decyzji, albo podjęcie takich inicjatyw, które uczynią ją mniej bolesną z naszego punktu widzenia – dodał , zaznaczając, że argumenty strony ukraińskiej w tej sprawie nie przekonują Polski. Jednocześnie nie zgodził się, by intencją Zełenskiego w tej sprawie było uderzenie w Polskę. 

– Rzeszów nie był zamknięty – tak z kolei Tusk odpowiedział na pytanie, czy fakt, iż Wołodymyr Zełenski leciał na spotkanie grupy E3 w Londynie przez Mołdawię, a nie przez Polskę, był efektem prób wywierania przez Polskę presji na Zełenskiego, by zmienił decyzję ws. imienia „bohaterów UPA” dla ukraińskiej jednostki. Tusk dodał, że nie może dyktować Zełenskiemu tego, skąd ma latać.