Tym, którzy stęsknili się za szalenie popularnym swego czasu serialem „Jess i chłopaki”, z odsieczą przychodzi Mindy Kaling. Jej nowy projekt, czyli składająca się niestety z dziewięciu tylko odcinków komedia „Niestworzeni do pracy”, to idealna pozycja dla amatorów opowieści o przyjaciołach z wielkiego miasta, którzy mierzą się z problemami natury zawodowej i pierwszymi miłosnymi rozczarowaniami.
Gdzieś w modnej dzielnicy Nowego Jorku mieszkanie wynajmują AJ (Ella Hunt), świeżo upieczona analityczka finansowa, oraz Abby (Avantika Vandanapu), asystentka mobbingującej ją stylistki gwiazd. Po drugiej stronie korytarza żyją z kolei Kel (Nicholas Duvernay), student medycyny marzący o karierze aktorskiej, Josh (Jack Martin), syn bogatego tatusia i aspirujący dziennikarz, a także Davis (Will Angus), który jest zatrudniony w tej samej firmie, co AJ, i to w niej właśnie się zakochuje (tak, świat, choć to Manhattan, jest mały).