Przypadek opisany na łamach czasopisma naukowego „Oxford Medical Case Reports” rzuca nowe światło na niezwykle rzadkie zjawisko medyczne – kardiomiopatię takotsubo (TTS), wywołaną nie stresem, lecz nadmiarem radości.

Weselna euforia z finałem na SOR-ze. Medyczny fenomen „zespołu szczęśliwego serca”

Jak wynika z przedstawionego przez naukowców studium przypadku, problemy zdrowotne kobiety zaczęły się tuż po hucznym weselu córki. Przez trzy kolejne dni pacjentka zmagała się z silnym bólem w klatce piersiowej i dusznościami. Trafiła w związku z tym na oddział ratunkowy. Lekarze początkowo podejrzewali zawał serca – objawy wskazywały bowiem na niedokrwienie mięśnia sercowego.

Szczegółowa diagnostyka przyniosła jednak zaskakujące wyniki. Badania nie wykazały obecności żadnego zakrzepu, który zwykle jest przyczyną zawałów. Zamiast tego, lekarze zaobserwowali charakterystyczne, balonowate uwypuklenie lewej komory serca, które osłabiało serce i upośledzało jego zdolność do wydajnego pompowania krwi w całym organizmie. To typowa oznaka kardiomiopatii takotsubo (TTS), rzadkiego schorzenia znanego szerzej jako „zespół złamanego serca”, które jest wywoływane przez intensywne doświadczenia emocjonalne – zarówno złe, jak i dobre. W tym drugim przypadku określane jest jako „zespół szczęśliwego serca”.

Czytaj więcej

Naukowcy odkryli nowy typ raka prostaty. Jest uwarunkowany genetycznie

Wielka radość może być obciążeniem dla serca. To groźne zjawisko

Jak wyjaśnia portal ScienceAlert, zespół TTS został po raz pierwszy udokumentowany w 1983 r. w Szpitalu Miejskim w Hiroszimie, w Japonii. Nazwa pochodzi od japońskich pułapek na ośmiornice (takotsubo), ponieważ pacjenci z tą chorobą mają nieprawidłowo ukształtowaną lewą komorę serca, która przypomina te ceramiczne naczynia.

Badania wskazują, że około 1–3 proc. pacjentów z podejrzeniem zawału serca, u których nie stwierdza się oznak zakrzepu w lewej komorze, może w rzeczywistości cierpieć na TTS. Przypadków „zespołu szczęśliwego serca” jest jeszcze mniej – stanowią one zaledwie około 4 proc. wszystkich przypadków kardiomiopatii takotsubo. Eksperci zastrzegają jednak, że w praktyce statystyki te mogą być niedoszacowane. 

Mechanizm, który stoi za kardiomiopatią takotsubo wiąże się z nagłym wyrzutem hormonów stresu, które w reakcji na silne emocje mogą obciążyć mięsień sercowy. „Oba stany wiążą się z aktywacją współczulnego układu nerwowego i wyrzutem katecholamin” – wyjaśniają autorzy studium. „Ale reakcje neurohormonalne mogą się różnić w zależności od walencji emocjonalnej” – dodają.

Czytaj więcej

Cukrzycę widać w jelitach na lata przed diagnozą. Naukowcy odkryli pierwsze symptomy

Wyzwanie dla kardiologii. „Zespół szczęśliwego serca” może zagrażać życiu

Eksperci podkreślają, że świadomość istnienia tego zjawiska powinna wzrosnąć zarówno wśród lekarzy, jak i pacjentów. Mimo że symptomy „zespołu szczęśliwego serca” według autorów wydają się łagodniejsze niż w przypadku zawału i mogą wiązać się z lepszymi rokowaniami, choroba ta również może zagrażać życiu i prowadzić do poważnych powikłań.

„Krótkoterminowe i długoterminowe powikłania oraz śmiertelność obu tych podtypów TTS są podobne, chociaż zgłaszano wyższy odsetek mężczyzn cierpiących na »zespół szczęśliwego serca« w porównaniu z wskaźnikami »zespołu złamanego serca«” – podkreśla kardiolog John Madias z Icahn School of Medicine at Mount Sinai w Nowym Jorku.

W przypadku opisanej 65-latki serce udało się wyleczyć. Pacjentka wróciła do zdrowia i zamierza cieszyć się kolejnymi ważnymi momentami w życiu swojej rodziny. Ten nietypowy przypadek stanowi jednak ważną lekcję: nawet najbardziej pozytywne emocje, gdy są skrajnie intensywne, wymagają od organizmu ogromnego wysiłku. Dla lekarzy jest to natomiast sygnał, by nie ignorować symptomów kardiologicznych nawet u osób, które właśnie przeżywają najszczęśliwsze chwile w życiu.