Wykrusza się pokolenie, które trzy i pół dekady temu w zbankrutowanym wówczas kraju kładło podwaliny pod nasz sukces gospodarczy. Właśnie dotarła do nas z Business Centre Club smutna wiadomość, że w wieku lat 86 zmarł profesor Stanisław Gomułka, wieloletni wiceminister finansów, ostatnio przez dekadę główny ekonomista tej organizacji.

„Wrócił z emigracji w Wielkiej Brytanii, gdy w Polsce zaczęły się w 1989 r. ustrojowe przemiany. Był dla mnie jednym z kluczowych doradców w latach 1989–1991” – wspomina na X prof. Leszek Balcerowicz. Wojciech Warski, były wiceszef BCC i wiceprzewodniczący Rady Dialogu Społecznego, pisze: „Miał wielkie zasługi dla kraju, ale mnie, skromnego przedsiębiorcę, nauczył ekonomii większej i szerszej, nauczył spojrzenia makro”. A Sławomir Dudek, przewodniczący Rady Fiskalnej, podkreśla: „Odszedł wybitny ekonomista i autorytet, którego będzie bardzo brakowało”.

Naukowiec, doradca, negocjator

Co ciekawe, pierwszym wyborem Stanisława Gomułki była nie ekonomia, ale fizyka teoretyczna. Jak po latach wspominał, gdy został studentem, szczególnie interesowała go teoria cząstek elementarnych i astrofizyka. Gdy studia zwieńczył w wieku 22 lat dyplomem z fizyki ciała stałego na UW, przeniósł się do katedry prof. Oskara Langego na Wydziale Ekonomicznym tej samej uczelni.

Po aresztowaniu w marcu 1968 wyrzucony z pracy, trafił przez Danię do London School of Economics, z którą związany był od 1970 aż do 2005 r. Po 1989 był doradcą ministrów finansów (1989–1995 i 1998–2002) i prezesa NBP (1995–1998). „Wniósł niepodważalne zasługi dla kraju, m.in. jako negocjator z Międzynarodowym Funduszem Walutowym oraz Klubami: Paryskim i Londyńskim, w sprawach redukcji polskiego długu” – pisze BCC.

Pozostawił ważne ostrzeżenia 

Profesor bywał autorem tekstów w „Rzeczpospolitej”. W ostatnich latach niepokoił go dynamiczny przyrost długu. „Rosnąca różnica między unijną miarą długu publicznego a miarą stosowaną przez polski rząd to materiał wybuchowy podłożony pod fundamenty gospodarki” – pisał w „Rz” w grudniu 2022 r. Tuż po wyborach z 2023 r. pytał: „W jaki sposób na stabilność wpłynie realizacja obietnic wyborczych?”. A rok później ostrzegał: „Wzrost kosztu obsługi długu w latach 2026–2028 pozostaje głównym zagrożeniem dla stabilności makroekonomicznej kraju”.

Parę tygodni przed śmiercią zadzwonił do mnie z prośbą o odebranie kolejnego tekstu do „Rz”. Osobiście, bo jego komputer niedomaga i nie może wysłać mailem. Umówiłem się na dzień i godzinę, ale Profesora w domu w Konstancie nie zastałem. Był w szpitalu. Ponad 1000-stronicowe tomiszcze z zebranymi przezeń dokumentami transformacji, które zabrałem, by prosić o autograf, stoi osierocone na półce.

Jak informuje BCC, msza święta pogrzebowa odbędzie się w sobotę 1 sierpnia w kościele w Mieronicach k. Wodzisławia, po której urna z prochami Profesora spocznie na miejscowym cmentarzu.