Senator Monika Piątkowska będzie wspólną kandydatką KO i PSL w wyborach na prezydenta Krakowa, organizowanych po tym, jak Aleksander Miszalski został odwołany w referendum. Na konferencji prasowej zorganizowanej przed siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów towarzyszyli jej premier Donald Tusk, przewodniczący Koalicji Obywatelskiej, oraz wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, lider koalicyjnego Polskiego Stronnictwa Ludowego.
– Jestem bardzo szczęśliwy, że bez żadnego problemu z panem premierem Kosiniakiem-Kamyszem, z naszymi partnerami z PSL mieliśmy dokładnie ten sam pomysł i ten pomysł w dodatku okazał się trafiony bezdyskusyjnie, bo trafił też w marzenia pani senator Moniki Piątkowskiej – powiedział premier. Dodał, że zna Piątkowską od lat. – Zawsze, kiedy rozmawialiśmy o tym, co dalej, pani zawsze mówiła „ja bym to tak chciała w Krakowie”. Różne były losy, czasami coś stawało na drodze – kontynuował Tusk.
Czytaj więcej
Senator Monika Piątkowska będzie wspólną kandydatką KO i PSL w wyborach na prezydenta Krakowa, organizowanych po tym, jak Aleksander Miszalski zost...
Polska 2050 może wystawić swojego kandydata w wyborach prezydenckich w Krakowie
Decyzję koalicjantów skomentowała w Polsat News liderka Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Podkreśliła, że Monika Piątkowska nie jest kandydatką jej ugrupowania. W jej ocenie błędem było zaprezentowanie kandydatury w KPRM. – Myślę, że w Krakowie oczekuje się, że kandydaci na prezydenta miasta będą się prezentować w Krakowie. To jest jednak samorząd – wskazała.
Pełczyńska-Nałęcz powiedziała, że wybór miejsca był „niefortunny”. – Dlatego jednoznacznie powiedzieliśmy: to jest niefortunne, to nie jest nasza kandydatka. To nie jest nasze miejsce do prezentowania kandydatów dwóch partii – powiedziała.
Zapowiedziała również, że Polska 2050 może wystawić swojego kandydata. – W najbliższym czasie podejmiemy decyzję. Mamy bardzo dobrą osobę, która może wystartować – mówiła. W dalszej części rozmowy potwierdziła, że kandydatem jej partii może zostać Paweł Śliz. – Jest rzeczywiście z Krakowa, z babki prababki i z dziada pradziada krakusem, prawnikiem, szefem klubu Polski 2050 – wymieniała.
Referendum w Krakowie. „Żółta kartka dla rządu”
24 maja 2026 r. mieszkańcy Krakowa odwołali w referendum prezydenta Aleksandra Miszalskiego (KO). Zdaniem Pełczyńskiej-Nałęcz wynik głosowania to efekt „oburzenia klasy średniej”. – To są ci ludzie, którzy najbardziej niosą Polskę, zarabiają średnio, ciężko pracują. To są często ludzie rodzinni, aspiracyjni, ambitni i teraz tak się okazuje, że wpadają w próg podatkowy dla bogaczy – powiedziała.