W Dzienniku Ustaw opublikowano nowe rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie powszechnego dostępu do kluczowego w walce z rakiem płuca badania – niskodawkowej tomografii komputerowej (NDTK). Badanie jest bezpieczne dla pacjentów i pozwala wykryć zmiany w płucach (np. małe guzki) na bardzo wczesnym etapie, kiedy rak jest całkowicie uleczalny.

Czytaj więcej

Naukowcy mają sposób na ból pleców. Efekty już po ośmiu tygodniach

Kto kwalifikuje się do bezpłatnej tomografii płuc?

Program jest skierowany przede wszystkim do osób palących lub palących w przeszłości oraz osób z grupy podwyższonego ryzyka (między 50. a 74. rokiem życia), które spełniają kryteria dotyczące m.in. liczby wypalonych paczkolat oraz okresu abstynencji tytoniowej.

Z programu nie będą mogły skorzystać osoby, u których już zdiagnozowano raka płuca i są leczone onkologicznie oraz osoby, u których wykonano tomografię komputerową klatki piersiowej w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Inne przeciwwskazania to występowanie objawów klinicznych, jak krwioplucie, chrypka, niezamierzona utrata masy ciała lub przewlekły kaszel trwający powyżej 8 tygodni. Jak wskazało MZ, takie osoby wymagają natychmiastowej, standardowej diagnostyki lekarskiej, a nie badań przesiewowych.

Czytaj więcej

Lekarz chciał 4 tys. zł za 7 godzin pracy. Jego oferta wywołała burzę

Rak płuca wciąż zbiera śmiertelne żniwo. Nowy program ma pomóc palaczom

Ścieżka pacjenta w programie obejmuje najpierw wizytę kwalifikującą u odpowiedniego lekarza, następnie wykonanie badania NDTK w wybranej, odpowiednio wyposażonej placówce medycznej, a na koniec wizytę podsumowującą, podczas której pacjent otrzymuje opis badania, dalsze zalecenia lub skierowanie na pogłębioną diagnostykę, a także wsparcie w rzuceniu palenia.

Według danych resortu, rak płuca to jeden z najczęściej diagnozowanych nowotworów w Polsce. Rocznie wykrywa się ok. tys. przypadków, a liczba zachorowań rośnie głównie wśród kobiet. Rak płuca charakteryzuje się wysokim wskaźnikiem śmiertelności. W ciągu ostatnich dwóch dekad z jego powodu co roku umierało średnio ok. 22,1 tys. osób. Ten typ raka może długimi latami nie dawać specyficznych objawów.