Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Grzegorz Schetyna: 8 maja jest czymś zupełnie innym, niż 9 maja. Uroczystości 8 maja akcentują, że na powojennych zgliszczach wyrosła idea zjednoczonej Europy
Rz: Rosja codziennie czymś straszy Zachód, a to wyśle samoloty z bombami atomowymi nad Norwegię czy nad kanał La Manche, a to zerwie traktat o kontroli zbrojeń. Nie mówiąc już o ciągłym dozbrajaniu separatystów na wschodzie Ukrainy. O co chodzi Putinowi?
Grzegorz Schetyna: To jest pytanie, które stawia sobie cały świat. Ciągle szukamy na nie odpowiedzi. Zresztą pytania o zachowanie Rosji zadajemy sobie od stuleci.
Czy Rosja ma jakiś całościowy plan?
Nie jestem zwolennikiem tezy, że Rosja ma systematyczny plan konsekwentnie realizowany od lat czy dziesięcioleci. Rosja ewoluuje. Pamiętam wystąpienia prezydenta Władimira Putina 1 września 2009 r. na Westerplatte i 7 kwietnia 2010 r. w Katyniu. To był inny Putin niż dziś. Nie tylko inny pod względem języka, ale także spojrzenia na historię, na rzeczywistość, na to, jak ma wyglądać porządek w Rosji, w Europie, na świecie.
Czyli Putin został sprowokowany przez wydarzenia na Ukrainie?
Rosja już wcześniej ostro zmieniła kurs, ale do zeszłego roku maskowała to. Zupełnie inaczej zachowywała się na przełomie XX i XXI w. Tę zmianę najlepiej widać w zeszłorocznym przemówieniu prezydenta Putina po aneksji Krymu. Było utrzymane w konwencji lat 60. i 70. zeszłego stulecia.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: