Reklama

Na konstytucja Ukrainy, czyli krok na pole minowe

Kijów zaczął szykować zmianę konstytucji, wywołując niezadowolenie Moskwy i separatystów.
Byli prezydenci Ukrainy Leonid Krawczuk (z prawej) i Leonid Kuczma (drugi z lewej) na posiedzeniu Ko

Byli prezydenci Ukrainy Leonid Krawczuk (z prawej) i Leonid Kuczma (drugi z lewej) na posiedzeniu Komisji Konstytucyjnej. Fot. Nikolay Lazarenko

Foto: RIA NOVOSTI

Zgodnie z porozumieniami rozejmowymi z Mińska Ukraina powinna do końca roku przeprowadzić „reformę konstytucyjną", czyli zmienić swoją ustawę zasadniczą, przekazując więcej pełnomocnictw władzom lokalnym. W poniedziałek prezydent Poroszenko zainaugurował pierwsze posiedzenie 72-osobowej Komisji Konstytucyjnej, które ma przygotować nowy dokument.

Separatyści i wspierająca ich Moskwa domagali się uznania języka rosyjskiego za drugi język państwowy oraz „federalizacji kraju" – nadania jego poszczególnym częściom prawa np. do samodzielnego utrzymywania stosunków dyplomatycznych. – Federalizacja to (...) jak broń biologiczna niszcząca zakażony organizm – mówił Poroszenko na pierwszym posiedzeniu Komisji.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama