Technologia blockchain w ostatnich latach stała się niezwykle nośnym tematem. W przypadku rynku kapitałowego wciąż jednak pozostaje wielką niewiadomą. Chociaż trwają próby jej upowszechnienia, to nadal do wykonania jest ogrom pracy. A wcale nie jest też powiedziane, że blockchain za kilka lat faktycznie w obszarze technologicznym będzie dominował na rynku kapitałowym. Niezależnie od tego warto z nim eksperymentować – takie wnioski płyną z debaty poświęconej technologii blockchain, która odbyła się w ramach E-Forum „Parkietu" i „Rzeczpospolitej".

Szanse i wyzwania

O technologii blockchain rozmawiali przedstawiciele instytucji infrastrukturalnych naszego rynku, jak też firm technologicznych.

– W przypadku technologii blockchain rynek nie znalazł jeszcze modelu praktycznego jej wykorzystania. Jako KDPW podjęliśmy wysiłek rozpoznania tej technologii. Znamy ją, potrafimy tworzyć rozwiązania blockchainowe, natomiast jeśli chodzi o ich zastosowanie na rynku, to jest to jeszcze przed nami. Warto jednak podkreślić, że Unia Europejska też dopiero tworzy regulacje, które pozwolą wejść tej technologii na rynek kapitałowy – mówił Sławomir Panasiuk, wiceprezes Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych. Wskazywał jednocześnie praktyczne strony wykorzystania technologii blockchain w KDPW. – Nasze projekty dotyczą produktów do obsługi walnych zgromadzeń, do zdalnego głosowania czy też głosowania na radach nadzorczych i zarządach. Technologicznie jesteśmy przygotowani, produkty działają. Blockchain ma natomiast zmienić rolę poszczególnych instytucji i pośredników. Nasze doświadczenia wskazują natomiast na to, że bardzo trudno jest przekładać rozwiązania, które można zrealizować na poziomie modeli w blockchainie, na model tradycyjnej infrastruktury rynkowej – podkreślał Panasiuk.

O doświadczeniach GPW z technologią blockchain mówił z kolei Adrian Kutnik, dyrektor działu Private Market. – GPW ma doświadczenie z blockchainem, ale nie jest to jeszcze doświadczenie produkcyjne. Od dłuższego czasu eksperymentujemy z technologią i obecnie pracujemy nad platformą Private Market. Uważamy, że technologia powinna być służebna wobec biznesu. Mam natomiast wrażenie, że patrząc szerzej na rynek, w przypadku blockchaina doszło trochę do odwrócenia tych zależności. Pojawiły się startupy, które chciały rozwijać tę technologię. Blockchain jest jednak dla nich zbyt skomplikowany i zbyt drogi. My chcemy wykorzystać jego całkowite dobrodziejstwo – mówił Kutnik.

Swój punkt widzenia na temat blockchaina prezentowali także dostarczyciele rozwiązań technologicznych. – Jako IBM skupiamy się na tym, aby rozwiązywać realne problemy biznesowe za pomocą technologii blockchain. Chcemy więc kierować klientami na tym rynku, gdzie naprawdę jest bardzo dużo rozwiązań technologicznych. Staramy się także obniżyć próg wejścia do technologii blockchain – mówiła Agata Slater, blockchain offering manager w firmie IBM.

Marcin Zaniewicz, konsultant biznesowy w Asseco Poland, podkreślał, że Asseco ma również doświadczenia z blockchainem, ale nie zapomina o tradycyjnym biznesie. – Musimy cały czas dbać o jakość obecnych rozwiązań, które dostarczamy klientom. Z naszej perspektywy infrastruktura polskiego rynku kapitałowego od strony technicznej działa jak dobrze naoliwiony mechanizm. Trudno więc przebić się nowym rozwiązaniom i znaleźć ekonomiczne uzasadnienie do ich wdrażania w obszarach, które są już dobrze zagospodarowane. Cały czas trzymamy jednak rękę na pulsie – mówił Zaniewicz.

Uczestnicy panelu podkreślali jednocześnie, że blockchain to nie tylko technologia, ale także wypracowanie nowego modelu biznesowego w organizacjach. Dyskusja o wykorzystaniu tej technologii w przypadku konkretnych firm dotyczy więc zarówno potencjalnych korzyści, jak też wyzwań czy kosztów. – Zastosowanie technologii w procesie biznesowym oznacza pewnego rodzaju „uwiązanie się" do niej na czas co najmniej równy eksploatacji danego produktu. Musi to być świadoma decyzja, więc należy rozważyć wszystkie za i przeciw – wskazywał Zaniewicz.

W kontekście wdrażania rozwiązań opartych na technologii blockchain istotna jest także kwestia kompetencji w tym zakresie w danych organizacjach. – Tu i teraz trzeba analizować tę technologię i jej możliwości. Ona wymusza też jednak posiadanie wysokich kompetencji. Tworząc konkretne rozwiązania, nie można polegać tylko na wsparciu firm z zewnątrz. Niestety, kompetencje są wielką barierą. Dzisiaj nie da się odpowiedzialności w tym zakresie przerzucić tylko na firmy IT – wskazywał Sławomir Panasiuk.

– Brakuje kompetencji i prawdą jest też to, że nie wystarczy skorzystać z dostawców technologii. Kompetencje muszą być wypracowane oddolnie. To musi być organiczny proces – mówiła Agata Slater. – My jako GPW rozwijamy oczywiście kompetencje, natomiast cały czas jest ich za mało. Myślę, że to jest typowe w tym zakresie dla każdej organizacji – wtórował Adrian Kutnik.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Otwórzmy drzwi i przejdźmy przez nie

Co przyniesie przyszłość? Czy blockchain zacznie wypierać tradycyjne rozwiązania technologiczne i zacznie dominować na rynku kapitałowym? – Trudno odpowiedzieć, czy rozwiązania oparte na technologii blockchain będą wypierały tradycyjną infrastrukturę. Istotna jest tutaj chociażby kwestia tokenizacji, tego, w jaki sposób zostanie zorganizowany rynek w przyszłości, szczególnie jeśli chodzi o relacje na poziomie infrastrukturalnym – mówił Panasiuk. Agata Slater wskazywała, że nawet jeśli blockchain zadomowi się na rynku kapitałowym, to nie będzie rozwiązaniem wszystkich bolączek.

– Blockchain to przyszłość, natomiast trzeba podkreślić, że technologia ta rozwiązuje tylko część problemów. Niestety, często opinia na temat tego, co można zrobić dzięki blockchainowi, jest rozdmuchana. Blockchain świetnie natomiast sprawdza się w połączeniu z innymi technologiami. Tutaj moim zdaniem jest przyszłość – mówiła przedstawicielka IBM.

– Na pewno będą takie obszary, w których blockchain znajdzie zastosowanie. Jest to też kwestia wspólnie podjętego wysiłku, dojrzałości organizacji, które funkcjonują na rynku, aby znalazły one możliwości zastosowania tej technologii. Blockchain to jednak narzędzie, klucz, który może nam otworzyć wiele drzwi. Od nas zależy, jakie drzwi faktycznie otworzymy, jakie nowe usługi będziemy oferowali. Celem samym w sobie nie jest blockchain, tylko oferowanie lepszych, tańszych, bardziej dopasowanych do oczekiwań klientów usług – podkreślał Marcin Zaniewicz.

Przedstawiciel GPW stwierdził, że jeśli blockchain to klucz, to Unia Europejska jest organem, który te drzwi otwiera. – Co dokładnie jest za tymi drzwiami – nie wiemy, ale powinniśmy tam wejść, bo może być tam coś ciekawego. Musimy więc eksperymentować, rozwijać tę technologię. Mamy też nadzieję, że prawo polskie zostanie dostosowane do europejskiego i będziemy mogli faktycznie przekroczyć próg tych drzwi, a nie tylko patrzeć, co jest za nimi – mówił Adrian Kutnik.