Sławomir Mentzen wyznaczył "nagrodę za Morawieckiego". Można dostać milion złotych

Sławomir Mentzen, jeden z liderów Konfederacji, oferuje milion złotych nagrody dla każdego, kto dostarczy mu "kopię nagrania, na którym Mateusz Morawiecki mówi o kupowaniu nieruchomości na słupy".

Publikacja: 11.10.2023 13:05

Sławomir Mentzen i Mateusz Morawiecki

Sławomir Mentzen i Mateusz Morawiecki

Foto: SlawomirMentzen/X; PAP/Paweł Supernak

We wtorek współprzewodniczący Konfederacji Sławomir Mentzen zapowiadał w mediach społecznościowych, że następnego dnia złoży publicznie propozycję, dotyczącą stanowiska premiera RP.

W rozmowie z Polsat News mówił, że nikt nie spodziewa się tego, co powie. - Czegoś takiego w polskiej polityce wcześniej nie było - przekonywał. - Bardzo wyraźnie mówimy od paru miesięcy: chcemy zakończyć rządy PiS-u i nie dopuścić do rządów Donalda Tuska. Mi zależy, aby odesłać Kaczyńskiego i Tuska na emeryturę, a Mateusz Morawiecki nie był dłużej polskim premierem - mówił lider Konfederacji.

Sławomir Mentzen i "nagroda za Mateusza Morawieckiego"

W środę Sławomir Mentzen opublikował na platformie X (dawniej Twitter) wpis o treści "Nagroda za Mateusza Morawieckiego" oraz nagranie.

- Wszyscy pamiętamy nagrania Mateusza Morawieckiego z restauracji Sowa & Przyjaciele, gdzie mówił o tym, że powinniśmy pracować za miskę ryżu. Natomiast nie wszyscy wiedzą, że nagrań z udziałem Mateusza Morawieckiego było znacznie więcej. Na jednym z nich, według zeznań nagrywających go kelnerów, rozmawiał o przekrętach finansowych oraz kupowaniu nieruchomości na słupy - mówi w tym materiale Mentzen, przewodniczący współtworzącej Konfederację partii Nowa Nadzieja oraz kandydat Konfederacji w wyborach do Sejmu, startujący z pierwszego miejsca w okręgu numer 19 (Warszawa).

- Niestety, te nagrania zginęły, nie wiadomo kto nimi dysponuje. Nie wydaje wam się dziwne i niepokojące to, że ktoś dysponuje nagraniami mogącymi skompromitować premiera rządu polskiego? Być może szantażuje go tymi nagraniami i nikogo to nie interesuje? Czemu dziennikarze tak rzadko poruszają ten temat? Czemu polskie służby nie zrobią wszystkiego, żeby dostać te nagrania, tak żeby premier rządu polskiego przestał być szantażowany? - kontynuuje na swym nagraniu Sławomir Mentzen.

Czytaj więcej

Dymisja generałów. Krzysztof Bosak: Postawa Błaszczaka nie będzie szanowana w wojsku

Sławomir Mentzen oferuje milion złotych za nagranie

W materiale wideo lider Konfederacji siedzi przy stole, na którym leżą pieniądze. - Przede mną leży jeden milion złotych. Ten milion złotych to jest nagroda dla każdego, kto dostarczy mi kopię nagrania, na którym Mateusz Morawiecki mówi o kupowaniu nieruchomości na słupy - oświadcza polityk.

- Jeżeli dysponujesz tym nagraniem - niezależnie od tego, w jaki sposób wszedłeś w jego posiadanie - skontaktuj się ze mną - apeluje Mentzen prosząc, by przesłać mu nagranie na e-mail. Lider Konfederacji deklaruje, że jeżeli nagranie okaże się autentyczne, milion złotych zostanie przekazany.

- Po otrzymaniu tego nagrania oczywiście je opublikuję oraz przekażę policji - dodaje kandydat Konfederacji.

Czytaj więcej

Sondaż: PiS zyskuje, KO zyskuje, ale tylko opozycja ma powody do radości

- Jeżeli masz to nagranie, to lepiej się pospiesz, ponieważ oferta obowiązuje do momentu, kiedy Mateusz Morawiecki będzie premierem. Mam nadzieję, że skończy się to jak najszybciej. Dlatego jeżeli dysponujesz tym nagraniem i chcesz zarobić milion złotych, ta oferta może się już nigdy więcej nie powtórzyć - mówi na nagraniu opublikowanym na platformie X Sławomir Mentzen.

- Sprawmy razem, żeby nikt więcej nie mógł szantażować premiera rządu polskiego - apeluje lider Nowej Nadziei.

Doniesienia w sprawie nagrania

Kelnerzy nagrywający polityków w warszawskich restauracjach "Amber Room" oraz "Sowa i przyjaciele" nagrali m.in. rozmowę, w której uczestniczył Mateusz Morawiecki - podał w październiku 2018 roku Onet. Z informacji Onetu wynikało, że kelnerzy zeznali, iż "to co premier mówi na nagraniu może być dla niego obciążające".

Czytaj więcej

"Morawiecki podwędził emerytce 2 zł", "Bosak jak czołg", "Tusk fatalny". Politycy o debacie

Jeden ze skazanych w sprawie kelnerów, Łukasz N., miał odpowiadać na pytanie prokurator Anny Hopfer w czasie przesłuchania o to, "czy zarejestrował pan rozmowę jednego z prezesów banku dotyczącą zawierania pożyczek i kredytów na podstawione osoby, tzw. słupy?" następująco: - Tak, tak mi się wydaje, bo jakość tego nagrania była słaba, ja je odsłuchiwałem to było nagranie Morawieckiego z jakimś mężczyzną. Ja nie znam tego mężczyzny, w tej rozmowie brały udział tylko tych dwóch mężczyzn. Morawiecki jest z banku BZW BK. Z tego co pamiętam to rozmawiali o jakiś budynkach, tamten drugi człowiek którego nie znam powiedział że jakaś osoba się obawia i chce się wycofać z tego interesu. Rozmawiali o zakupie budynków pod inwestycje i mieli tam wynajmować pod jakieś biznesy, ale dokładnie nie pamiętam. Rozmawiali że dokumenty mają być sporządzone na jakąś osobę. Rozmawiali, że będą mieli te, że oni będą mieli te lokale zakupione na inne osoby, że na inne osoby będą wystawione dokumenty. Nie pamiętam czy w tej rozmowie była mowa o pożyczkach i kredytach na słupy. Oni rozmawiali o tym że będą kupować nieruchomości na podstawione osoby. Ten mężczyzna który się spotkał z Morawieckim powiedział, że prawdopodobnie jakaś kobieta się obawia i chce się wycofać. Nie pamiętam czy on precyzował czego się boi ta kobieta. Marek Falenta dostał ode mnie to nagranie. Ja o tym nagraniu mówiłem pani (... - nazwisko utajnione) z CBŚ - mówił.

O nagranej rozmowie z udziałem Morawieckiego mówi też drugi kelner przesłuchiwany w sprawie - Konrad Lasota.

We wtorek współprzewodniczący Konfederacji Sławomir Mentzen zapowiadał w mediach społecznościowych, że następnego dnia złoży publicznie propozycję, dotyczącą stanowiska premiera RP.

W rozmowie z Polsat News mówił, że nikt nie spodziewa się tego, co powie. - Czegoś takiego w polskiej polityce wcześniej nie było - przekonywał. - Bardzo wyraźnie mówimy od paru miesięcy: chcemy zakończyć rządy PiS-u i nie dopuścić do rządów Donalda Tuska. Mi zależy, aby odesłać Kaczyńskiego i Tuska na emeryturę, a Mateusz Morawiecki nie był dłużej polskim premierem - mówił lider Konfederacji.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Wybory
Wybory samorządowe 2024: Oficjalnie: Jacek Sutryk musi walczyć w II turze
Wybory
Wybory samorządowe 2024: PiS w siedzibie partii świętuje sukces. Na scenie pojawił się Jacek Kurski
Wybory
Wybory samorządowe 2024: PiS wygrywa w kraju, ale traci władzę w województwach
Wybory
Wybory samorządowe 2024. Jarosław Kaczyński: Nasze zwycięstwo to zachęta do pracy, a chcieli nas już chować
Wybory
Wybory samorządowe 2024: Frekwencja do godziny 17 niższa niż pięć lat temu
Wybory
Łukasz Mejza dostał się do Sejmu. Za jego sukcesem miała stać siatka fikcyjnych kont w internecie