W referendum, które zostanie przeprowadzone 15 października, w dniu wyborów parlamentarnych, zadane zostaną cztery pytania. Organizację referendum poparły w Sejmie jedynie PiS, koło Kukiz'15, koło Polskie Sprawy oraz głosujący z PiS posłowie niezrzeszeni.

Jakie pytania zada PiS w referendum?

Pytania jakie PiS zada w referendum brzmią:

Czy popierasz wyprzedaż majątku państwowego podmiotom zagranicznym, prowadzącą do utraty kontroli Polek i Polaków nad strategicznymi sektorami gospodarki?;

Czy popierasz podniesienie wieku emerytalnego, w tym przywrócenie podwyższonego do 67 lat wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn?;

Czy popierasz likwidację bariery na granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Republiką Białorusi?;

Czytaj więcej

Sondaż. Polacy niezadowoleni z odtajnienia planów obrony kraju przez PiS

Czy popierasz przyjęcie tysięcy nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, zgodnie z przymusowym mechanizmem relokacji narzucanym przez biurokrację europejską?.

W spotach, w których przedstawiano pytania, Prawo i Sprawiedliwość sugerowało, by na każde z nich odpowiedzieć "nie".

Donald Tusk "unieważnił referendum", ale nie namawia do jego bojkotu

16 sierpnia Tusk oświadczył, że "uroczyście unieważnia referendum", jednak w czasie środowej konferencji prasowej deklarował, że nie namawia do jego bojkotu. Dopytywany przez dziennikarzy TVP czy wycofuje się ze swoich wcześniejszych słów Tusk podkreślił, że nigdy nie apelował o bojkot referendum, a jedynie je "unieważnił", ponieważ, jego zdaniem jest ono nieważne, gdyż "pytania zostały sformułowane tendencyjnie" i "nie mają większego sensu".

- Ale jako człowiek państwowy mówię: niech się każdy zastanowi nad pytaniami. Jeśli nie chce brać karty, niech nie bierze karty. Jeśli chce - niech weźmie i zagłosuje. Wtedy odpowiedź cztery razy "nie" jest uzasadniona - odparł.

Donald Tusk znów ostrzega przed polexitem, zapowiada dowody

Tusk stwierdził następnie, że "prawdziwym referendum, prawdziwym narodowym referendum o pozostaniu w UE" będą wybory parlamentarne.

- Jeśli pozwolicie PiS-owi dalej rządzić, mam coraz więcej dowodów na to, że w bezpośrednich planach PiS-u jest wyprowadzenie Polski z UE - ostrzegł Tusk, który już kilka dni temu sugerował, że PiS może dążyć do polexitu. 

Czytaj więcej

Tusk mówi, że pod rządami PiS udało się jedno. Chodzi o Morawieckiego

- Jeszcze przed wyborami będziecie państwo poinformowani o tym co PiS szykuje w kwestii wyprowadzenia Polski z UE - dodał nie precyzując czego będą dotyczyć te informacje.

- Nie przejmujcie się referendum PIS-owskim, zrobicie jak uważacie, bardzo poważnie potraktujcie wybory - podsumował Tusk, który nazwał też referendum PiS "polityczną hucpą".

16 sierpnia Tusk oświadczył, że "uroczyście unieważnia referendum"

Dziennikarze TVP próbowali jeszcze potem zadać Tuskowi pytanie czy weźmie udział w referendum, ale organizatorzy poinformowali ich, że skorzystali z prawa do zadania pytania. Gdy dziennikarze TVP nadal chcieli zadać pytanie, Tusk stwierdził, że "wie iż nie są od informowania" i zaapelował, by "przynajmniej pozwolili" innym na wykonywanie pracy dziennikarzy.