Wpisy Donalda Trumpa, które pojawiły się na jego koncie w mediach społecznościowych o czasowym zawieszeniu ataków na infrastrukturę energetyczną Iranu i toczących się rozmowach pokojowych, spotkały się z mocno pozytywną reakcją inwestorów. Wywołało to nagły zwrot rynku w stronę ryzykownych aktywów, co sprawiło, że krajowa waluta wymazała całość przedpołudniowych strat. W kolejnych godzinach handlu złoty zdołał nawet wyraźnie umocnić się względem kluczowych walut. Towarzyszył temu gwałtowny odwrót od dolara i duże spadki cen ropy naftowej, która jeszcze przed południem wyraźnie drożała w odpowiedzi na eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Zwrot na rynku. Złoty wrócił do łask

O ile tuż przed południem w wyniku narastających napięć na Bliskim Wschodzie i ultimatum Donalda Trumpa wobec Iranu kurs dolara do złotego poszybował w górę do 3,73 zł, to po południu w odpowiedzi rynku na wpis Trumpa był już w okolicach 3,66 zł. Wyraźne cofnięcie zanotowało także euro, za które finalnie płacono ok. 4,25 zł wobec 4,29 zł przed południem.