Do tej pory było tak, że samo zgłoszenie na policji nie wystarczyło, by odpowiedni zapis o unieważnieniu trafił do Rejestru Dowodów Osobistych (RDO). Konieczne było oddzielne zgłoszenie w urzędzie.

Czytaj także: E-dowód osobisty od 4 marca 2019 r.

Teraz jest łatwiej. Jeśli zgłosimy kradzież dowodu na policji, informacja na ten temat od razu pojawia się w Rejestrze Dowodów Osobistych. A to oznacza, że nie musimy iść do urzędu. Ten już wszystko wie. W pierwszym dniu działania nowego systemu unieważnionych zostało w ten sposób 28 dowodów.

Jeśli dowód zaginął, nikt go nie ukradł, po prostu nie możemy go znaleźć – możemy skorzystać z wciąż działającej e-usługi i zgłosić utratę albo uszkodzenie swojego dowodu osobistego.

Kiedy za kilkanaście dni ktoś odbierze e-dowód i ten nowy dokument kiedyś gdzieś się zawieruszy, będzie miał czas na oddech i spokojne poszukiwania. E-dowód będzie można zawiesić na 14 dni.

Jak pokazał pierwszy dzień po wdrożeniu e-dowodu, wielu Polaków chce go mieć. Do urzędów trafiło 18 640 wniosków o nowy dokument.

Pamiętajmy, kradzież lub zagubienie dowodu osobistego trzeba zgłosić też w dowolnym banku (nawet jeśli nie mamy jeszcze konta bankowego). Dzięki temu zadbamy o swoje bezpieczeństwo i ochronimy się przed ewentualną próbą oszustwa.