Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim wydał wyrok niekorzystny dla powiatowego inspektora nadzoru budowlanego.
Spór dotyczył samowoli budowlanej. Janusz G. zwrócił się do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego o wszczęcie postępowania. Po bezowocnym upływie pięciu miesięcy wniósł zażalenie do wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego na bezczynność powiatowego inspektora. Żądał zobowiązania go do załatwienia sprawy oraz wymierzenia grzywny w wysokości 10 tys zł.
Wojewódzki inspektor uznał zażalenie za zasadne i wyznaczył powiatowemu inspektorowi dodatkowe 30 dni na załatwienie sprawy.
Ten jednak nie podporządkował się decyzji w wyznaczonym terminie, lecz dopiero później.
Janusz G. wniósł zatem skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Ten uznał ją za słuszną i ukarał powiatowego inspektora grzywną w wysokości tysiąca złotych.
Zdaniem WSA zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego na załatwienie sprawy czeka się miesiąc, a w szczególnie skomplikowanej sytuacji dwa miesiące. Powiatowy inspektor powinien zatem wydać decyzję w terminie jednego miesiąca od dnia złożenia wniosku.
Tymczasem z przekazanych sądowi akt administracyjnych wynika, że wydał decyzję odmowną, lecz dopiero po pięciu miesiącach od złożenia wniosku przez stronę skarżącą. Nie doszukał się bowiem naruszenia przepisów na działce sąsiedniej i odmówił zajęcia się sprawą.
Według sądu administracyjnego, wprawdzie nie dopełnił obowiązku w terminie, nie doszło jednak w ten sposób do rażącego naruszenia prawa.
W związku z tym WSA, wymierzając grzywnę, nie zdecydował się jednocześnie zobowiązać powiatowego inspektora do wydania kolejnej decyzji w sprawie rzekomej samowoli budowlanej popełnionej na działce sąsiedniej.
sygnatura akt: II SAB/Go 108/14