Krakowski sąd apelacyjny wystąpił do Sądu Najwyższego z pytaniem prawnym: czy art. 79 ust. 1 pkt 1 lit. h ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, który przewiduje pełny zwrot uiszczonej opłaty sądowej czy to od pozwu, czy wniosku np. w sprawie spadkowej, dotyczy wyłącznie zawarcia przez strony ugody sądowej lub przed mediatorem, czy obejmuje także zawarcie ugody pozasądowej?
Sądy różnie podchodzą do tej kwestii, choć chyba w większości spraw dokonują zwrotu tylko połowy opłaty, a bywają to nieraz znaczne kwoty. Jak w sprawie, którą rozpatruje krakowski SA. To ten sąd skierował do SN pytanie prawne.
Czytaj więcej
Nie ma wątpliwości, że trzeba wspierać postępowania ugodowe także z udziałem sądu, bo jak mówi stare adwokackie powiedzenie, nawet marna ugoda jest...
Bank cofnął pozew, bo doszło do ugody
Bank w sprawie o zapłatę przeciw kredytobiorcom cofnął pozew ze zrzeczeniem się roszczenia, informując sąd I instancji o zawarciu przez strony ugody pozasądowej, i wniósł o umorzenie postępowania oraz zwrot całości uiszczonej opłaty od pozwu. Sąd okręgowy jednak stwierdził, że do umorzenia postępowania doszło nie na skutek zawarcia ugody pozasądowej, ale cofnięcia pozwu przez powoda. SO stwierdził, że w sprawie nie ma zastosowania art. 79 ust. 1 pkt 1 lit. h – przewidujący pełny zwrot opłaty – lecz art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. a), przewidujący zwrot połowy opłaty. Sąd zasądził bankowi 8555 zł.
Bank nie dał za wygraną i w zażaleniu domagał się zasądzenia mu drugiej połowy uiszczonej opłaty, argumentując, że SO pominął fakt, iż w tej sprawie strony zawarły porozumienie, a przywołany w postanowieniu SO przepis w żaden sposób nie wskazuje, że porozumienie to musi zostać zawarte w formie ugody sądowej, by uzasadniało zwrot pełnej opłaty.
Czytaj więcej
Wiarygodność próby ugodowej ma badać sąd rozpoznający daną sprawę, czy to z własnej inicjatywy, czy na wniosek strony.
Sąd Najwyższy wypowiedział się w sprawie ugody
Kwestia ta była już przed kilkoma laty przedmiotem wykładni SN, który w uchwale (sygn. III CZP 88/17) wyjaśniał, że art. 79 ust. 1 pkt 1 lit. h ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych dotyczy wyłącznie ugody sądowej oraz przed mediatorem. SN wskazał wtedy, że ugody określane zbiorczo jako „ugoda procesowa” są narzędziem prawa procesowego, unormowanym w k.p.c., i nie ma wśród nich „ugody pozasądowej”. W pewnych sytuacjach może być ona co najwyżej bodźcem do cofnięcia przez stronę pozwu.
Ale wątpliwości zostały, więc w uzasadnieniu pytania prawnego sędzia SA Sławomir Jamróg przywołał pojawiające się argumenty, że ugoda sądowa i ugoda przed mediatorem nie są jedynymi sposobami zakończenia postępowania i należy upowszechniać polubowne sposoby rozwiązywania sporów jako tańsze i szybsze, także przez zastosowanie bodźców ekonomicznych.
– W mojej ocenie powinniśmy promować na wszelkie możliwe sposoby polubowne załatwianie spraw spornych między stronami. Najgorsza ugoda jest bowiem lepsza niż najlepszy wyrok, a do tego najszybciej przecina sporne kwestie, co nie jest bez znaczenia wobec wydłużającego się czasu rozpoznania spraw w sądach. W tym duchu powinny być również wykładane przepisy dotyczące zwrotu opłaty sądowej. W swojej praktyce dokonuję takiej właśnie wykładni i bez względu na formę zawartej ugody zwracam stronie całą opłatę, jeśli spełnione są przesłanki z art. 79 ust. 1 pkt 1 lit. h u.k.s.c. Taka też raczej była intencja ustawodawcy, na co słusznie w pytaniu zwraca uwagę SA – mówi Artur Grajewski, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie.
Sygn. akt III CZP 11/26