Z informacji portalu wynika, że do rozmowy wicepremiera z szefem Pentagonu ma dojść w godzinach popołudniowych.

Tymczasem w środę do Warszawy miał przybyć gen. Dan Caine, najwyższy rangą wojskowy w USA, przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów. Według Onetu, wizyta ta nie odbędzie się w planowanym wcześniej terminie.

Czytaj więcej

Donald Tusk o żołnierzach USA: Próbujemy wpłynąć na decyzję Amerykanów

Żołnierze USA w Polsce. Minister obrony ma rozmawiać z szefem Pentagonu

Władysław Kosiniak-Kamysz ma z Pete'em Hegsethem rozmawiać na temat obecności wojsk amerykańskich w tej części Europy. Kwestia za zostanie poruszona po tym, jak amerykańska prasa ujawniła, że odwołane zostało wysłanie czterech tysięcy żołnierzy USA do Europy, którzy mieli stacjonować w Polsce.

Chodzi o decyzję administracji Donalda Trumpa w sprawie żołnierzy 2. Brygadowej Grupy Bojowej z 1. Dywizji Kawalerii, którzy w ramach rotacyjnej obecności mieli spędzić w Polsce dziewięć miesięcy. Ze słów polskich polityków wynika, że zostali oni zaskoczeni sprawą.

Amerykańscy żołnierze w Polsce

Amerykańscy żołnierze w Polsce

Foto: PAP

Informacja o wstrzymaniu wysłania wojsk do Polski pojawiła się kilkanaście dni po tym, jak Pentagon oficjalnie zapowiedział wycofanie 5 tys. żołnierzy z Niemiec, a Donald Trump nie wykluczył, że redukcja amerykańskiej obecności wojskowej w Europie może być szersza.

Prezydent USA sugerował również, że może dojść do wycofania amerykańskich żołnierzy z Włoch i Hiszpanii. – Dlaczego miałbym tego nie zrobić? Włochy w niczym nam nie pomogły, a Hiszpania była okropna, całkowicie okropna – powiedział w rozmowie z dziennikarzami. Jednocześnie Trump powiedział, że może zdecydować, by wycofywani z Niemiec żołnierze trafili nad Wisłę. – Polska by tego chciała – zaznaczył.

Kilka dni temu Władysław Kosiniak-Kamysz przekonywał, że liczba żołnierzy amerykańskich w Polsce się nie zmniejszy. – Pracujemy zarówno nad zwiększeniem liczebności, jak i zdolności operacyjnych wojska amerykańskiego stacjonującego w Polsce – mówił w czwartek na konferencji prasowej w Sejmie. Deklarował, że prowadzona przez amerykańską administrację reorganizacja oznacza zmiany, które „nie dotyczą zmniejszenia kontyngentu amerykańskiego w Polsce”.

Wkrótce więcej informacji