Sprawa, którą rozstrzygnął Trybunał Konstytucyjny dotyczyła egzekucji komorniczej z nieruchomości. Skarżący kupił nieruchomość z nieobciążoną księgą wieczystą, ale po jakimś czasie dostał pismo od komornika zawiadamiające go, że od dwóch lat prowadzona jest egzekucja z tej nieruchomości, o czym sprzedający (dłużnik) został skutecznie zawiadomiony. Rzecz w tym, że nabywca o tym nie wiedział.

Czytaj więcej:

ABC Firmy Liczy się nie tylko cena giełdowa wykupywanych akcji. TK orzekł

Pro

Referendarz orzekł, obywatel nie może się odwołać

Zgodnie z art. 925 § 2 kodeksu postępowania cywilnego w stosunku do każdego, kto wiedział o wszczęciu egzekucji, skutki zajęcia powstają z chwilą, gdy powziął wiadomość, choćby wezwanie nie zostało jeszcze dłużnikowi wysłane ani wpis w księdze wieczystej nie był jeszcze dokonany. Po otrzymaniu pisma komornika nowy właściciel nieruchomości złożył do sądu rejonowego skargę na jej zajęcie przez komornika, ale referendarz sądowy oddalił wniosek, wskazując że na tę decyzję nie przysługuje już odwołanie.

Czytaj więcej

Panel prawników

Panel Prawników „Rzeczpospolitej”. Tylko reset uzdrowi Trybunał Konstytucyjny

Skarżący miał świadomość, że w obecnym stanie prawnym nie przewidziano możliwości poddania kontroli sądowej orzeczenia referendarza sądowego, wykonującego zadania z zakresu ochrony prawnej w postępowaniu egzekucyjnym, w wypadkach, w których na takie postanowienie sądu też nie służyłoby zażalenie. W skardze konstytucyjnej argumentował jednak, że wydane przez referendarza orzeczenie dotyka jego istotnych interesów majątkowych, a nie przysługuje mu środek odwoławczy do sądu, co jest niezgodne z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP gwarantującym prawo do sądu.

Obywatel musi mieć prawo do sądu

TK podzielił to stanowisko, wskazując, że etap egzekucji orzeczenia sądowego jest także objęty gwarancją z art. 45 ust. 1 konstytucji, co znaczy, że strony powinny mieć zapewniony dostęp do sądu. Istota egzekucji sądowej polega bowiem na przymusie, a sam fakt jego stosowania przez organ państwowy powoduje, że sądowa kontrola tego środka jest niezbędna.

– Nie może być tak, że dwa organy państwowe: komornik i referendarz wydają istotne dla obywatela orzeczenia, a on nie może się od nich odwołać do sądu – wskazał sędzia TK Andrzej Zielonacki.

Skutkiem tego wyroku nie jest utrata mocy obowiązującej art. art. 39822 § 1, art. 7674 § 1 i art. 13 § 2 k.p.c. jako jednostek redakcyjnych w całości, a tylko orzeczenie o niekonstytucyjności tych przepisów w zakresie, w jakim nie przewidują one możliwości poddania kontroli sądowej orzeczenia referendarza sądowego wydanego w sprawie ze skargi na czynność komornika sądowego polegającą na zajęciu nieruchomości.

Sygnatura akt: SK 61/25