Wielki protest w Poczcie Polskiej. Pomogli górnicy i kolejarze

Przed Ministerstwem Aktywów Państwowych odbywa się protest pracowników Poczty Polskiej. Kilkaset osób głośno sprzeciwia się planom redukcji zatrudnienia i domaga się odbudowy silnej pozycji operatora.

Aktualizacja: 23.04.2024 15:24 Publikacja: 23.04.2024 15:14

Przed Ministerstwem Aktywów Państwowych odbywa się protest pracowników Poczty Polskiej

Przed Ministerstwem Aktywów Państwowych odbywa się protest pracowników Poczty Polskiej

Foto: Fotorzepa/ Michał Duszczyk

Poczta Polska (PP) jest na skraju bankructwa, z miesiąca na miesiąc generuje potężne straty. W tej sytuacji nowy zarząd firmy zdecydował się na terapię szokową – wdraża plan redukcji zatrudnienia i ograniczenia działalności placówek. Związki zawodowe w państwowej spółce dały właśnie temu głośny sprzeciw. W zorganizowanej przed budynkiem Ministerstwa Aktywów Państwowych (MAP) manifestacji razem występowali przedstawiciele pocztowej Solidarności i OPZZ.

Czytaj więcej

Krzysztof A. Kowalczyk: Stragan na poczcie, poczta na straganie? Jak ratować 466-letniego dinozaura

Pracownicy Poczty Polskiej z silnym wsparciem

Do protestujących pocztowców przyłączyli się górnicy i kolejarze. Głosy poparcia dla pracowników Poczty Polskiej płyną jednak z różnych środowisk – akcję poparli m.in. związkowcy Carrefoura. Pracownicy PP głośno domagają się wstrzymania planu nowego prezesa Sebastiana Mikosza, który zakłada redukcję zatrudnienia dzięki naturalnej fluktuacji na poziomie co najmniej 5 tys. etatów (w miejsce osób odchodzących na emeryturę lub tych, którym kończą się umowy, nie będą zatrudniani nowi). Związkowcy wskazują, że plan redukcji może w praktyce do końca roku objąć nawet 10 tys. osób. A na tym nie koniec, bo zarząd dał już znać pracownikom, że możliwe będą również zwolnienia grupowe. Ile osób straci pracę? Na razie tego nie wiadomo. W czerwcu lub lipcu br. ma zostać natomiast wypowiedziany układ zbiorowy pracy.

Czytaj więcej

Rząd odpowiada na plany masowych zwolnień w firmach. 50 mln zł wsparcia

Kontrowersyjny „pakt” zaproponowany przez Pocztę Polską

Przedstawiciele Związku Zawodowego Pracowników Poczty (ZZPP) już zapowiedzieli strajk ostrzegawczy. Ma do niego dojść 16 maja. W ramach akcji strajkowej pocztowcy przerwą pracę w godz. 8-10 (zostanie wstrzymana obsługa klientów). Taka gwałtowna reakcja to efekt czwartkowych rozmów związkowców z władzami państwowej spółki, do jakich doszło na etapie mediacji w ramach trwających sporów zbiorowych. „W historii działalności związkowej w PP nie spotkaliśmy się z tak absurdalną propozycją” – piszą przedstawiciele Wspólnej Reprezentacji Związkowej (WRZ-28). – Chodzi o koncepcję przedstawioną przez pracodawcą, która zakłada zawarcie swoistego paktu – wskazuje Robert Czyż, szef ZZPP.

Ów pakt ma zakładać, że związki zawodowe będące w sporze zbiorowym z pracodawcą zgodzą się na przeprowadzenie przez Pocztę Polską zwolnień grupowych, o których jako pierwsza informowała „Rzeczpospolita”, w zamian za co część z pozyskanych w tym trybie funduszy trafiłaby na podwyżki dla pracowników, którzy zachowają posady.

Czytaj więcej

To będzie terapia szokowa. Poczta Polska szykuje gigantyczne zwolnienia

Zagrożone działanie wymiaru sprawiedliwości?

Pocztowcy protestując nie tylko walczą o miejsca pracy, ale także domagają się wzrostu wynagrodzeń. Aż 80 proc. z nich zarabia bowiem najniższą stawkę krajową. Poza tym chcą odbudowy silnej Poczty Polskiej. „Jeśli nie będzie Poczty Polskiej to co – będzie poczta niemiecka czy francuska?” – krzyczeli pocztowcy we wtorek pod gmachem MAP. Pracownicy operatora nie zgadzają się na ograniczenie godzin pracy urzędów, a to jeden z elementów planu wdrażanego przez nowy zarząd spółki. Co ciekawe, jak dowiedziała się „Rzeczpospolita”, ów postulat popiera samorząd adwokatów i radców prawnych. Dziekan Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych we Wrocławiu oraz Dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej we Wrocławiu wystosowali do władz Poczty apel w sprawie dostępności do usług. „Z dużym zaniepokojeniem przyjęliśmy informację o ograniczeniu godzin pracy placówki pocztowej znajdującej się we Wrocławiu (…). Możliwość korzystania z usług związanych z nabywaniem przesyłek poleconych jest bardzo ważnym aspektem działania przedstawicieli konstytucyjnych zawodów zaufania publicznego (…)” – napisali w piśmie. I ostrzegają, że te ograniczenia mogą wpływać na funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości.

Poczta Polska (PP) jest na skraju bankructwa, z miesiąca na miesiąc generuje potężne straty. W tej sytuacji nowy zarząd firmy zdecydował się na terapię szokową – wdraża plan redukcji zatrudnienia i ograniczenia działalności placówek. Związki zawodowe w państwowej spółce dały właśnie temu głośny sprzeciw. W zorganizowanej przed budynkiem Ministerstwa Aktywów Państwowych (MAP) manifestacji razem występowali przedstawiciele pocztowej Solidarności i OPZZ.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Usługi
Poczta Polska strajkuje. Na dwie godziny wstrzymano pracę
Usługi
Gorąca sytuacja w Poczcie Polskiej. Prezes grozi pracownikom pozwami
Usługi
Prywatny system opieki zdrowotnej zbankrutował. Musi sprzedać szpitale
Usługi
Będzie strajk w Poczcie Polskiej, ucierpią klienci. „Absurdalna propozycja zarządu”
Usługi
Amsterdam broni się przed nadmiarem turystów. Radykalny krok samorządu
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy