Na prawie czterdziestotysięczną rzeszę radców prawnych rocznie przypada około tysiąca roszczeń za szkody powstałe przy świadczeniu pomocy prawnej.
– Ubezpieczenie daje gwarancję bezpieczeństwa naszym klientom, na wypadek gdyby w ogromie spraw popełnilibyśmy błąd. Nasi klienci są pewni, że szkodę pokryje ubezpieczyciel – mówił wczoraj Maciej Bobrowicz, prezes KIRP, podpisując umowę z AXA i brokerem Willis Towers Watson.
Czytaj także: Warszawscy adwokaci mają długi, bo nie płacą za OC
Kontrakt zawarty został na na lata 2020–2022. Podstawowa składka wynosić będzie wciąż 19 zł miesięcznie, wzrośnie jednak suma ubezpieczenia z 100 tys. euro do 110 tys. euro.
Co istotne, ubezpieczenie obejmie także nowe rodzaje odpowiedzialności, z którymi muszą się liczyć radcowie. Chodzi na przykład o odpowiedzialność wynikającą z naruszenia obowiązków informowania fiskusa o schematach podatkowych, którą ubezpieczyciel dodał do zakresu ochrony prawnej i odpowiedzialności karnej lub karnej skarbowej.
– Ważną sprawą była również zmiana w ubezpieczeniu finansowanym przez izbę definicji wypadku ubezpieczeniowego na oparty na dniu popełnienia błędu. Chodziło o to, żeby zagwarantować, że ochrona ubezpieczeniowa trwa tak długo, jak długo trwa odpowiedzialność radcy. To szczególnie ważne dla tych radców, którzy zakończą wykonywanie zawodu, na przykład przejdą na emeryturę – mówił Ryszard Ostrowski, wiceprezes KRRP.