Sąd: Urzędnik ocenia co jest w przesyłce

Dla stwierdzenia, co zawiera sądowa przesyłka, istotne jest to, co pracownik sądu stwierdził po otwarciu listu.

Publikacja: 05.06.2023 06:03

Sąd: Urzędnik ocenia co jest w przesyłce

Foto: Fotorzepa / Jerzy Dudek

To stanowisko Sądu Najwyższego – wyrażone w jednej z ostatnich spraw – jest bardzo ważne dla praktyki sądowej, stron i ich prawników, gdyż może się okazać, że od takich ustaleń będzie zależeć wynik ważnej sprawy.

Co było w środku

Kwestia ta wynikła w typowej sprawie o stwierdzenie nabycia spadku, w której kielecki Sąd Okręgowy odrzucił skargę kasacyjną wnioskodawcy od postanowienia spadkowego niższych instancji, w tym sądu okręgowego.

Czytaj więcej

Odbiór przesyłki w postępowaniu karnym po nowemu

SO wskazał, że wnioskodawca nie usunął braków formalnych skargi kasacyjnej w postaci uzasadnienia wniosku o przyjęcie jej do rozpoznania, do którego złożenia z pięcioma odpisami został wezwany zarządzeniem SO.

W zażaleniu wnioskodawca zarzucił, że wykonał w pełni zarządzenia wzywające go do usunięcia braków skargi kasacyjnej. Z pisma jego pełnomocnika sporządzonego w celu wykonania zarządzenia wynika, że złożono je z pięcioma odpisami, co odnotowano w wyliczeniu załączników.

Do zagubienia jednego odpisu musiało zatem dojść z winy pracownika sądu przyjmującego przesyłkę listową, bo jej kompletność skrupulatnie sprawdzono w kancelarii adwokackiej. A złożona przez niego skarga kasacyjna zawiera uzasadnienie jej przyjęcia do rozpoznania, a tym samym żądanie uzupełnienia braków było bezzasadne.

W tej ostatniej kwestii SN się zgodził i to uratowało skargę. Ale interesujące jest, co SN powiedział w kwestii liczby załączników.

Otóż Sąd Najwyższy w składzie: Marta Romańska, Grzegorz Misiurek i Władysław Pawlak wskazał, że wnioskodawca nie dostosował się do zarządzenia o złożeniu pisma z pięcioma odpisami, gdyż załączył do niego tylko cztery, co stwierdzono i odnotowano po otwarciu przesyłki w sądzie okręgowym. Na wyniki tych ustaleń nie wpływa ani adnotacja w wykazie załączników o złożeniu pisma z pięcioma załącznikami, ani deklaracja pełnomocnika, że w kancelarii adwokackiej skrupulatnie sprawdzono ilość odpisów włożonych do koperty. Istotne jest to, co pracownik sądu stwierdził po otwarciu koperty. Nie sposób przy tym przyjąć, że jeden odpis spośród włożonych do koperty miałby zagubić – orzekł SN.

Jak unikać niepełnych kopert

Kluczowe jest teraz pytanie, jak unikać takich sytuacji, bo trudno nawet powiedzieć, czyje są to błędy.

Szymon Kowalczyk, adwokat w kancelarii Sobota Jachira, wskazuje, że chyba każdy pełnomocnik spotkał się z przypadkiem, kiedy pismo, lub jeden z jego załączników, zostało „zgubione” przez sekretariat sądu. W takim wypadku sąd powinien odstąpić od nadmiernego formalizmu i po prostu wezwać pełnomocnika do dosłania dodatkowego odpisu pisma. W ostatnich latach mamy jednak do czynienia ze wzmożeniem formalizmów w sądach cywilnych, co należy ocenić krytycznie.

– Taki brak pisma winien być usuwalny, gdyż nie jesteśmy w stanie wykazać, że było inaczej, niż mówi urzędnik sądowy, który otwiera, pismo. Na dzisiaj rada jest taka, aby składać pismo na biurze podawczym i uzyskać poświadczenie złożenia załączników, ale jak mamy krótki, np. siedmiodniowy termin bądź odległy sąd, to zadanie takie może być niewykonalne. Zostaje więc czekać na utworzenie elektronicznego odbioru pism w sądach, wtedy kwestia liczby załączników zniknie – ocenia Mariusz Korpalski, radca prawny.

Systemu takiego wciąż jednak nie ma.

Sygnatura akt: III CZ 453/22

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Dariusz Pluta adwokat

Nie kwestionując trafności oceny SN tego konkretnego przypadku, nie można jednak podzielić poglądu o „rozstrzygającym” znaczeniu oświadczenia pracownika sądu co do zawartości przesyłki, która wpływa do sądu. Doświadczenie uczy, że błędy i uchybienia w tym zakresie występują zarówno po stronie profesjonalnych pełnomocników, jak też pracowników sądu. W praktyce dochodzi nie tylko do zagubienia odpisów pism, ale nawet całych akt, a prawo procesowe zawiera szczegółowe przepisy dotyczące odtworzenia zaginionych czy zniszczonych akt. Dlatego kontrowersja dotycząca zawartości przesyłki pocztowej powinna zostać rozstrzygnięta przy odebraniu oświadczeń wszystkich zainteresowanych i uwzględnieniu innych ewentualnych dowodów, bez zakładania, że jakieś oświadczenie czy dowód ma znaczenie rozstrzygające.

To stanowisko Sądu Najwyższego – wyrażone w jednej z ostatnich spraw – jest bardzo ważne dla praktyki sądowej, stron i ich prawników, gdyż może się okazać, że od takich ustaleń będzie zależeć wynik ważnej sprawy.

Co było w środku

Pozostało 94% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Praca, Emerytury i renty
Rząd ma problem z emeryturami. Trybunał wymusił kosztowne zmiany
Prawo dla Ciebie
Amerykański prawnik o zakazie krzyży: Trzaskowski nie rozumie czym jest neutralność
Sądy i trybunały
SN dopuszcza piętrowe wyłączenia sędziów
Spadki i darowizny
Wzięła darowiznę i poszła swoją drogą. SN rozstrzygnął spór babci z wnuczką
Sądy i trybunały
Problem prokuratury SN rozstrzygnie we wrześniu. Chodzi o Dariusza Barskiego
Materiał Promocyjny
Czym charakteryzuje się rola polskich banków na tle innych krajów regionu CEE?