Reklama

Cebula uratowana z pożaru nie nadaje się do jedzenia

Nie można sprzedać gaszonych płodów rolnych, należy zatem wypłacić odszkodowanie.
Cebula uratowana z pożaru nie nadaje się do jedzenia

Foto: AdobeStock

W trakcie pożaru budynku gospodarczego spalone elementy z tworzyw sztucznych upadły do wewnątrz budynku na magazynowane płody rolne. W konsekwencji znajdująca się tam cebula została wymieszana ze spalonymi elementami z tworzyw sztucznych. W akcji gaśniczej nie używano wody atestowanej do kontaktu z żywnością.

Płody rolne były ubezpieczone od ognia i innych zdarzeń losowych, a suma ubezpieczenia wynosiła 200 tys. zł. Po zgłoszeniu szkody ubezpieczyciel uznał swoją odpowiedzialność co do zasady i wypłacił 63 tys. 700 zł odszkodowania. Właściciel płodów rolnych wyliczył jednak, że należy mu się kwota równa sumie ubezpieczenia, ponieważ ubezpieczyciel nie wypłacił odszkodowania za większość cebuli. W budynku magazynowano łącznie 350 ton cebuli, zatem przyjmując wartość 1 tys. zł za tonę, strata za magazynową cebulę wynosiła 350 tys. zł. Firma ubezpieczeniowa po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego uznała jednak, że cebula, która nie spłonęła, nadaje się do sprzedaży.

Czytaj więcej

Szykują się zmiany w ubezpieczeniach społecznych rolników

Po pożarze właściciel rzeczywiście podjął próbę ratowania pozostałej cebuli, a nawet próbował ją sprzedać, ale bezskutecznie, bo pachniała spalenizną. Cebula bardzo długo leżała, zaczęła gnić i finalnie została zutylizowana.

Biegły ustalił, że „uratowana” po pożarze cebula nie nadawała się do sprzedaży i do spożycia, ponieważ znajdowała się w niej niebezpieczna substancja rakotwórcza w postaci benzoapirenu, tworzącego ryzyko rozwoju nowotworów u ludzi. Cebula mogła również być zanieczyszczona substancjami chemicznymi pochodzącymi ze stopionych tworzyw sztucznych, a woda wykorzystana do gaszenia cebuli nie spełniała parametrów wody zdatnej do picia.

Reklama
Reklama

Sprawa wypłacenia zbyt niskiego odszkodowania trafiła do Sądu Okręgowego w Bydgoszczy, który miał na uwadze, że ubezpieczyciel nie kwestionował swojej odpowiedzialności co do zasady, a jedynie wysokość żądanego odszkodowania.

Z racji, że cebula po pożarze nie nadawała się w jakiejkolwiek części do wprowadzenia jej do obrotu handlowego i do jedzenia, ponieważ była źródłem zanieczyszczenia będącego zagrożeniem dla zdrowia i życia człowieka, Sąd Okręgowy w Bydgoszczy uznał za słuszne przyznanie odszkodowania za tę cebulę. Od pozwanego na rzecz powoda zasądził 136 tys. 300 zł, czyli kwotę po odjęciu wypłaconej wcześniej części odszkodowania oraz przy uwzględnieniu sumy ubezpieczenia, która wynosiła 200 tys. zł.

Wyrok nie jest prawomocny.

Sygnatura akt: VIII GCa 229/22

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama