Lotniska. Korzyści z portów przesiadkowych

W 2018 roku ruch lotniczy w Polsce zwiększył się o 15 procent. Według wyliczeń Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA) każde 10 procent tego wzrostu dokłada do PKB 0,5 punktu procentowego.

Aktualizacja: 10.02.2019 11:47 Publikacja: 10.02.2019 09:21

Lotniska. Korzyści z portów przesiadkowych

Foto: Adobe Stock

W Europie transport lotniczy daje 7 procent PKB i 5 procent zatrudnienia. A każde 10 etatów w lotnictwie przynosi, w zależności od wyliczeń, od 2,6 (Oxford Economics) do 3 (Komisja Europejska) nowych miejsc pracy. Przy tym transport lotniczy powoduje powstawanie miejsc pracy, w dziedzinach nie związanych bezpośrednio z tą branżą: w meteorologii, budownictwie, transporcie naziemnym. Oczywiście rośnie także zatrudnienie w samym lotnictwie, ponieważ potrzebni są kontrolerzy ruchu lotniczego (o tych akurat jest najtrudniej), stewardzi, mechanicy, obsługa naziemna ruchu. Dodatkowo jeszcze każde euro wypracowane w sektorze lotniczym daje trzy euro w innych dziedzinach gospodarki (Aviation Strategy for Europe).

Polska jest dzisiaj jednym z najszybciej rosnących rynków lotniczych na świecie, w 2018 roku nasze lotniska obsłużyły 46 milionów pasażerów. Po dwucyfrowych wzrostach w największych portach w styczniu widać, że i ten rok zapowiada się rekordowo.

— Centralny Port Komunikacyjny to inwestycja, która ma głębokie uzasadnienie ekonomiczne i w długim horyzoncie zwróci się z nawiązką — przekonuje Mikołaj Wild, wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu ds . CPK. — Z modelu przesiadkowego wynikają duże korzyści dla gospodarki. Zyski czerpią nie tylko zarządcy portów i przewoźnicy, ale też setki firm zlokalizowanych w promieniu około 200 kilometrów od hubów. Dzięki planom budowy CPK Polska ma wreszcie okazję, żeby wykorzystać swoje położenie i boom w lotnictwie pasażerskim, szczególnie dynamiczne rosnący w Europie Środkowo-Wschodniej.

Jego zdaniem jest duża szansa, że CPK powstanie w planowanym terminie. Jakie jest największe zagrożenie? —Zagrożeń nie ma, ale największą trudnością jest zgranie współpracy wszystkich sektorów gospodarki, które są zaangażowane w powstawanie tej inwestycji — mówi Wild.

- CPK to ogromne, kompleksowe przedsięwzięcie infrastrukturalne, które powstaje od zera.  Dzięki temu mamy szansę stworzyć najbardziej optymalne rozwiązanie z perspektywy pasażera i innych użytkowników portu, unikając błędów popełnionych przez lotniska projektowane dawno temu, kiedy nikt nie wyobrażał sobie obecnej skali dynamiki rozwoju lotnictwa pasażerskiego – mówi Jacek Bartosiak, prezes CPK. – Obecnie prowadzimy   prace koncepcyjne , które pomogą ustalić parametrów technicznych, wariantów lokalizacji  itd. CPK, jednocześnie rekrutując fachowców z branży lotniczej, kolejowej i finansowej. W tym roku planujemy m. in. podpisać umowę z międzynarodowym doradcą strategicznym, który już ma doświadczenie w budowie i zarządzaniu portami przesiadkowymi, i zlecić wykonanie planu generalnego CPK – zapowiada.

Czytaj także: CPK to nie tylko lotnisko

Według wyliczeń Ministerstwa Infrastruktury powstanie Centralnego Portu Lotniczego (we wstępnych założeniach ma on kosztować 35 mld złotych i zacząć od obsługiwania 45 milionów pasażerów rocznie) dostarczy budżetowi 2,4 miliarda złotych rocznie przychodów i zwiększy PKB o 4,7 miliarda złotych. Ma tam powstać 150 tysięcy nowych miejsc pracy. A pośrednio jeszcze 110 tysięcy w sektorach gospodarki powiązanych z lotnictwem, czyli logistyce, turystyce, handlu, usługach i budownictwie. Dla porównania - paryskie lotnisko imienia Charles'a de Gaulle'a , na którym w 2018 roku odprawiły się 72 miliony pasażerów, daje pracę 195 tysiącom ludzi. Madryckie lotnisko Barajas ze swoimi 58 milionami pasażerów zatrudnia 300 tysięcy osób i przyczynia się do wzrostu hiszpańskiego PKB o 15,2 miliarda euro.

Zazwyczaj lotnicze centra przesiadkowe szybko stają się także centrami logistycznymi. Z takimi założeniami zostały zbudowane najsprawniejsze na świecie porty przesiadkowe — japoński, Kansai International, Hongkong International Airport, czy chiński Daxing International, którego otwarcie jest zaplanowane na 30 września 2019 roku. Wkrótce ruszy (ostateczny termin otwarcia to początek marca 2019 roku) nowe lotnisko w Stambule wybudowane kosztem 12 miliardów dolarów.

Duże lotniska są w stanie również całkowicie przebudować gospodarkę kraju — najlepszym tego przykładem jest Dubaj, dla którego przychody z ropy naftowej dają niespełna jeden procent PKB, podczas gdy turystyka odpowiada za ponad 20 procent. Natomiast wpływ lotniska na gospodarkę, to 26,7 miliarda dolarów. Dubai Airport odprawił w 2018 roku 89,1 miliona pasażerów.

W Europie transport lotniczy daje 7 procent PKB i 5 procent zatrudnienia. A każde 10 etatów w lotnictwie przynosi, w zależności od wyliczeń, od 2,6 (Oxford Economics) do 3 (Komisja Europejska) nowych miejsc pracy. Przy tym transport lotniczy powoduje powstawanie miejsc pracy, w dziedzinach nie związanych bezpośrednio z tą branżą: w meteorologii, budownictwie, transporcie naziemnym. Oczywiście rośnie także zatrudnienie w samym lotnictwie, ponieważ potrzebni są kontrolerzy ruchu lotniczego (o tych akurat jest najtrudniej), stewardzi, mechanicy, obsługa naziemna ruchu. Dodatkowo jeszcze każde euro wypracowane w sektorze lotniczym daje trzy euro w innych dziedzinach gospodarki (Aviation Strategy for Europe).

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Transport
Spółka CPK szykuje się do nowych przejęć gruntów w Baranowie
Transport
Kryzys na rynku taxi. Taksówkarze masowo porzucają zawód
Transport
Zwalnia koło zamachowe przemysłu. Polska branża motoryzacyjna słabnie
Transport
PKP Cargo musi ograniczyć inwestycje. Problemy finansowe
Transport
Izera dostała nowego prezesa. Ale nie zielone światło dla inwestycji
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?