Henrik Holole szef departamentu mobilności i transportu Komisji Europejskiej zapowiedział podczas forum poświęconego realizacji Rail Baltica w Wilnie, że najważniejsze jest, by nic dopuścić do opóźnienia prac.

- W niektórych krajach projekt wszedł już w fazę nieodwracalną, u innych jeszcze nie. Jak by nie było mam nadzieję, że i inni uczestnicy tego forum podzielają moją opinię - ten rok jest dla projektu szczególnie ważny - cytuje urzędnika litewska agencja prasowa LETA.

Litewski minister transportu Rokas Masiulis przyznał, że na Litwie myśli się już nie o tym, w jakim stadium jest budowa, ale o jej zakończeniu. A łotewski minister Talis Linkajtis podkreślił, że dla Rygi projekt jest priorytetem.

Polski wiceminister infrastruktury Andrzej Bittel także był optymistą. W jego ocenie Polska zakończy swoją część trasy na czas. Sprawy tutaj „bardzo się posunęły do przodu". - Rozpoczęliśmy już budowę. A jeżeli zaczynamy budowę, to nie planujemy się cofać - mówił Bittel.

Forum Rail Baltica jest organizowane trzeci rok z rzędu. Organizatorem jest spółka joint venture RBRail wspólnie z narodowymi firmami realizującymi budowę w poszczególnych republikach nadbałtyckich - Rail Baltica Estonia, Eiropas dzelzcela linijas i Lietuvos gelezinkeliai.

Według przedstawionych w 2017 roku obliczeń konsultingowej firmy EY (dawny Ernst&Young), całkowity koszt budowy Rail Baltica z torami o szerokości europejskiej (1435 mm) od Tallina przez Rygę, Kowno (z odnogą do Wilna) i do granicy z Polską wyniesie 5,8 mld euro. Z tego 85 procent to pieniądze z Unii a trzy republiki nadbałtyckie dołożą 1,15 mld euro.

Eksperci obliczyli, że zysk socjalno-ekonomiczny z projektu wyniesie w sumie 16 mld euro. W kwocie tej są dochody z przewozów pasażerskich i towarowych, zmniejszenie zanieczyszczeń, itp. Natomiast rentowność poszczególnych operatorów kolejowych zależna będzie od ich umiejętności przyciągnięcia pasażerów i towarów. Pociągi mają kursować z prędkością maksymalną 240 km/h (pasażerskie) i 120 km/h (towarowe).

Położenie torów od polsko-litewskiej granicy do Tallina ma się zakończyć w 2025 roku. Pierwszy pociąg pojedzie w 2026 roku. Ceny biletów szacowane są na 38 euro na trasie Ryga-Tallin (godzina i 55 min.) i Ryga-Wilno (2 godziny) i 76 euro między Tallinem a Wilnem (4 godziny 5 min).