Ryanair poinformował, że rodziny podróżujące na wakacje mogą utknąć w „chaosie kolejek” i zaapelował do rządów o odłożenie wdrożenia systemu do zakończenia sezonu urlopowego. Szefowa lotniska Berlin Brandenburg, Aletta von Massenbach, powiedziała, że obywatele państw spoza UE muszą czekać w kolejkach nawet do dwóch godzin, a obecna sytuacja jest – jak podkreśliła – „nie do wytrzymania w okresie letnim”.

Zgodnie z unijnym Systemem Wjazdu/Wyjazdu (Entry-Exit System – EES) podróżni spoza Unii Europejskiej muszą przy wjeździe do większości krajów europejskich zarejestrować swoje dane biometryczne, które są następnie weryfikowane podczas opuszczania strefy Schengen – przypomina BBC. Komisja Europejska zapewnia, że jest gotowa udzielić dodatkowego wsparcia przy wdrażaniu systemu.

Czytaj więcej

Turyści boją się kolejek na granicach. Przez EES rezygnują z przyjazdu do Europy

Von Massenbach powiedziała w programie „Today” BBC, że w jednym z terminali berlińskiego lotniska, z którego korzystają Ryanair i Wizz Air, czas oczekiwania wynosi obecnie od jednej do nawet dwóch godzin. – Pasażerowie i rodziny nie powinni być królikami doświadczalnymi dla niedopracowanego systemu kontroli paszportowej, który grozi długimi kolejkami, utratą lotów i niepotrzebnym stresem na lotniskach tego lata – powiedział dyrektor operacyjny Ryanaira Neal McMahon.

Linia lotnicza wskazała, że poważne zakłócenia występują już na lotniskach: Teneryfa Południe, Palma de Mallorca, Alicante, Malaga, Mediolan Bergamo, Kraków oraz Paryż-Beauvais. Już w ubiegłym tygodniu szef europejskiej organizacji zrzeszającej lotniska przyznał, że obawy związane z wdrażaniem EES nie dają spać jemu i innym przedstawicielom branży.

Długie kolejki na lotniskach UE

System EES ma zmodernizować unijną kontrolę granic, zwiększyć bezpieczeństwo i w dłuższej perspektywie usprawnić podróżowanie – przypomina BBC.

Od kwietnia system działa już w pełnym zakresie. Choć w części portów lotniczych funkcjonuje bez większych problemów, regularnie pojawiają się doniesienia o bardzo długim oczekiwaniu na kontrolę paszportową, zwłaszcza w godzinach największego ruchu. Niektórzy pasażerowie twierdzą, że z powodu kolejek nie zdążyli na loty powrotne.

Zdaniem von Massenbach jednym z problemów jest to, że poszczególne państwa członkowskie UE korzystają z różnych systemów informatycznych. – Istnieje bardzo wiele podsystemów stosowanych przez poszczególne kraje. Ta złożoność nie sprzyja sprawnej odprawie granicznej – powiedziała BBC.

Czytaj więcej

Nowe zasady na granicach UE. Zmiany odczują cudzoziemcy i pracodawcy

Problemy technologiczne uniemożliwiają również uruchomienie EES w porcie Dover w Wielkiej Brytanii, gdzie odbywa się francuska kontrola graniczna. Przygotowano tam nową strefę odpraw wyposażoną w 84 kioski do pobierania odcisków palców i wykonywania zdjęć, jednak urządzenia nie są wykorzystywane, ponieważ system – za którego uruchomienie odpowiadają francuskie władze – nadal nie działa.

Dyrektor portu Dover Doug Bannister powiedział w czwartek brytyjskim parlamentarzystom, że „czas szybko się kończy”. – Zbliżamy się do najważniejszego okresu wakacyjnego, a wciąż nie otrzymaliśmy gwarancji, które pozwoliłyby uniknąć bardzo trudnych sześciu tygodni – podkreślił.

Czym jest system EES

System EES tworzy cyfrowe rejestry powiązane z paszportami obywateli państw trzecich, w tym Wielkiej Brytanii i USA, rejestrując moment ich wjazdu i wyjazdu ze strefy Schengen obejmującej 29 państw europejskich.

Organizacje Airlines UK oraz Airlines for America oceniły jednak, że wdrażanie systemu przebiega nierównomiernie.

Kilometrowe kolejki pojazdów zmierzających do Grecji na przejściu granicznym Evzoni w Gevgeliji w Ma

Kilometrowe kolejki pojazdów zmierzających do Grecji na przejściu granicznym Evzoni w Gevgeliji w Macedonii Północnej. Podróżni czekają na przekroczenie granicy wiele godzin z powodu wzmożonego ruchu wakacyjnego oraz wdrożenia nowego systemu wjazdu i wyjazdu ze strefy Schengen (EES), który wymaga pobierania danych biometrycznych od podróżnych.

Foto: Nake Batev / ANADOLU / Anadolu via AFP

Podkreśliły, że w obliczu zbliżającego się szczytu sezonu wakacyjnego Komisja Europejska i państwa członkowskie powinny pilnie przygotować rozwiązania awaryjne oraz realistycznie ocenić obecny harmonogram wdrażania systemu.

Dyrektor generalny Jet2 Steve Heapy stwierdził, że jego linia lotnicza uważa dalsze wdrażanie systemu za niezrozumiałe, zwłaszcza tam, gdzie nie został on odpowiednio przygotowany. Jego zdaniem możliwość czasowego zawieszenia kontroli EES w miejscach, w których infrastruktura nie jest gotowa, znacznie poprawiłaby komfort podróżowania turystów.

Branża apeluje do Komisji Europejskiej

Organizacja lotnisk ACI Europe skierowała list do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, alarmując, że w godzinach największego ruchu czas oczekiwania na kontrolę graniczną sięga już nawet pięciu godzin, a wraz z nadejściem szczytu sezonu sytuacja może się jeszcze pogorszyć.

Organizacja ostrzegła, że samoloty mogą odlatywać z pustymi miejscami, podczas gdy pasażerowie nadal będą czekać w kolejkach do kontroli granicznej. Rzecznik Komisji Europejskiej zapewnił, że „podejmowane są wszelkie działania mające ograniczyć wpływ systemu EES na podróżnych spoza Unii Europejskiej”. Dodał, że na większości lotnisk problemy mają ograniczony charakter, a tam, gdzie występują, państwa członkowskie nie zapewniły wystarczającej liczby funkcjonariuszy straży granicznej, odpowiedniej infrastruktury lub zautomatyzowanego sprzętu.