EES będzie działał na zewnętrznych granicach państw strefy Schengen, rejestrując dane osób przyjeżdżających do UE na pobyt krótkoterminowy do 90 dni w ciągu 180 dni. System zapisze nie tylko dane osobowe, ale też biometryczne, takie jak skan twarzy i odciski palców. Od tej pory historia wjazdów i wyjazdów ma być widoczna wyłącznie w formie cyfrowej, bez tradycyjnych stempli w paszporcie.
Czytaj więcej
Najnowsze analizy dowodzą, że populacja ludzka przekroczyła już próg demograficzny możliwy do utrzymania przy obecnym zapotrzebowaniu na zasoby nat...
Firmy obawiają się nowych trudności w związku z zatrudnianiem cudzoziemców
Zmiana budzi szczególne zainteresowanie pracodawców w Polsce, którzy zatrudniają cudzoziemców, w tym Ukraińców. Firmy nie będą mogły w prosty sposób potwierdzić, kiedy dana osoba wjechała do strefy Schengen i czy nie przekroczyła dopuszczalnego limitu pobytu. Eksperci, na których powołuje się portal WNP, zwracają uwagę, że pracodawcy, mimo ustawowego obowiązku weryfikacji legalności pobytu, stracą jedno z najłatwiejszych narzędzi weryfikacji, którym był stempel w paszporcie.
Ukraińcy nadal stawiają na własne firmy, ale trend może się zmienić
Nie wiadomo też, czy EES wpłynie na wzrost liczby działalności gospodarczych zakładanych przez Ukraińców. Eksperci wskazują, że przedsiębiorczość tej grupy wynika raczej z realiów polskiego rynku pracy i trudności z pełnym wykorzystaniem posiadanych kwalifikacji. Do tego wielu Ukraińców pracuje w ramach umów B2B.
Czytaj więcej
W 2026 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) automatycznie wypłaci świadczenie przysługujące niektórym emerytom. Chodzi o dodatek pielęgnacyjny,...
Od marca 2026 r. ograniczono jednak dostęp do prowadzenia działalności do osób posiadających określone tytuły pobytowe, więc liczba nowych firm może spadać. Eksperci sugerują również, że długie procedury legalizacyjne mogą sprawić, że część pracowników zacznie częściej wybierać inne kraje Europy.
Czytaj więcej: Pracodawcy mogą mieć trudniej z Ukraińcami. Rusza nowy system