Unia Europejska wprowadzi autonomiczne środki handlowe dla Armenii, zwalniając z ceł około 80 proc. armeńskiego eksportu do krajów UE. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ogłosiła to w czwartek na wspólnym briefingu z premierem Nikolem Paszynianem w Erywaniu. Dodała, że dzięki temu 99 proc. ormiańskich produktów rolnych będzie mogło być wprowadzane na rynek UE bez cła.
Czytaj więcej
Elwira Nabiullina prezeska Banku Rosji, ogłosiła uruchomienie cyfrowego rubla 1 września. Począwszy od tej daty 12 największych banków rosyjskich j...
„Ten środek otworzy drzwi Europy dla prawie 99 proc. świeżych produktów rolnych Armenii – warzyw, owoców i produktów roślinnych – które wcześniej były eksportowane do Rosji. Otworzy on również jednolity rynek Wspólnoty dla ponad 90 proc. eksportu napojów i napojów alkoholowych” – wyjaśniła przewodnicząca KE.
Bruksela wyśle swoich ekspertów do Erewania
Von der Leyen zauważyła, że Rosja nadal wywiera presję ekonomiczną na Armenię, ale zapewniła, że UE będzie nadal wspierać Erywań. „Bądźcie spokojni, gdy presja jest wywierana na naszych partnerów, Unia Europejska zawsze robi krok naprzód” – powiedziała przewodnicząca KE, dodając, że Armenia wkrótce otrzyma pozostałe 18 mln euro z pakietu pomocowego o wartości 52 mln euro, przeznaczonego na wzmocnienie i dywersyfikację handlu.
Do Armenii przyjadą też unijni eksperci, aby pomóc producentom i eksporterom „wykorzystać wszystkie korzyści, jakie oferuje uprzywilejowane partnerstwo z UE”. Paszynian z kolei nazwał UE „jednym z najbardziej wiarygodnych partnerów Armenii” i wyraził nadzieję na szybkie działanie, biorąc pod uwagę początek sezonu zbiorów w kraju. Zauważył również, że Armenia będzie pierwszym krajem bez statusu kandydata do UE ani umowy o wolnym handlu, który zostanie objęty tym instrumentem.
Armenia przez dziesięciolecia była silnie powiązana gospodarczo z Rosją. Dopiero Paszynian, który na początku czerwca bardzo zdecydowanie pokonał prorosyjskich kandydatów w wyborach parlamentarnych, zintensyfikował zbliżenie z Zachodem. W odpowiedzi Kreml zakazał importu ormiańskich produktów rolnych (owoców, warzyw, orzechów) oraz kwiatów i wód mineralnych. Wprowadził też całkowity zakaz importu ryb z Armenii. Ten eksport był jednym z głównych źródeł dochodu kraju.
Zakaz uderzył jednak nie tylko w Armenię, ale także w samych Rosjan. Owoce, wina, wody mineralne czy kwiaty z Armenii były bardzo lubiane i chętnie kupowane przez Rosjan za ich smak, jakość i dobrą cenę.