Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaki, dotąd niedrogi, podzespół odpowiada za nadchodzący wzrost cen niemal całej elektroniki.
  • W jaki sposób boom na sztuczną inteligencję zaburzył globalny łańcuch dostaw kluczowych komponentów.
  • Kiedy realne podwyżki dotrą na polski rynek i co to oznacza dla osób planujących zakupy sprzętu.

Tylko od października 2025 r. ceny pamięci RAM wzrosły już na świecie ponad dwukrotnie. Nie jest to efektem kłopotów z produkcją, a ogromnego wzrostu zapotrzebowania na te podzespoły, z powodu gwałtownego rozwoju centrów danych, napędzanego zwłaszcza przez boom na sztuczną inteligencję.

Producenci często godzą się na niewielkie podwyżki kosztów, ale duże podwyżki są zazwyczaj przerzucane na konsumentów. Tak dzieje się w tym przypadku.

Wielki skok cen pamięci RAM

Trend ten widać już także w Polsce. – Sytuacja na globalnym rynku elektroniki użytkowej od dłuższego czasu znajduje się pod wpływem dynamicznych zmian makroekonomicznych i technologicznych. Dyskusja o rosnących kosztach niektórych komponentów – zwłaszcza zaawansowanych pamięci DRAM i NAND czy najnowszych procesorów – jest obecnie szeroko omawiana przez globalnych analityków – mówi Maciej Dolega, rzecznik MediaMarkt Polska. – Trendy te są najbardziej widoczne w kategoriach wymagających najwyższej wydajności obliczeniowej, takich jak laptopy, komputery osobiste czy urządzenia mobilne wykorzystujące rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji – dodaje.

Czytaj więcej

Sony nie chce płyt. PlayStation tylko z cyfrowymi tytułami. To nie koniec zmian

Jednocześnie podkreśla, że jeśli chodzi o rynek polski, ewentualne przełożenie globalnych kosztów produkcji na ceny detaliczne zawsze jest rozłożone w czasie. Wynika to z naturalnej specyfiki rotacji towaru oraz cykli logistycznych, które są standardem w handlu nowoczesnymi technologiami.

Na rynkach zachodnich zmiany już w handel uderzają. – Dostajemy oferty cenowe na komponenty o około 500 proc. wyższe niż jeszcze kilka miesięcy temu – mówił BBC na początku roku Steve Mason, dyrektor generalny CyberPowerPC, firmy produkującej komputery. – Nadejdzie moment, w którym rosnące koszty podzespołów zmuszą producentów do podjęcia decyzji o podwyżkach cen – dodał.

Pamięć RAM, czyli pamięć o dostępie swobodnym, służy do przechowywania kodu podczas korzystania z urządzenia. Jest to kluczowy element niemal każdego rodzaju komputera. Biorąc pod uwagę powszechność tego elementu, wyższe ceny mogą się utrzymywał przez ten rok, co może spowodować spadek popytu konsumenckiego. W Wielkiej Brytanii czy USA niektórzy dostawcy mają większe zapasy, dlatego podwyżki cen są bardziej subtelne, rzędu 1,5–2 razy, ale na innych rynkach mowa nawet o pięciokrotnym przebiciu cen ledwie sprzed roku.

Mike Howard z Tech Insights powiedział BBC, że wszystko zależy od dostawców usług chmurowych, którzy finalizują swoje zapotrzebowanie na pamięć na lata 2026 i 2027. – Dało to ludziom odpowiedzialnym za produkcję pamięci RAM jasny obraz ogromnego popytu, a niewątpliwie podaż nie osiągnie poziomów planowanych przez Amazon, Google i inne firmy – wyjaśnia analityk.

W komputerach PC pamięć stanowi zazwyczaj od 15–20 proc. całkowitego kosztu urządzenia, ale obecne ceny podniosły ten koszt do 30–40 proc. – Marże w większości kategorii konsumenckich nie są wystarczająco wysokie, aby zaabsorbować te wzrosty – wskazuje Mike Howard.

Może to spowodować także silniejszy zwrot w stronę nieużywanego i niepotrzebnego sprzętu w domach. Nieużywane telewizory, radioodbiorniki czy smartfony trzymane przez Polaków są warte aż 112 mld zł. To dwa razy więcej, niż roczny budżet 800+ albo dwukrotność wydatków na alkohol w Polsce.

Jeden z największych graczy znika z rynku

W związku z rosnącą tendencją cenową klienci prawdopodobnie będą musieli zdecydować, czy zapłacić więcej, czy zaakceptować mniej wydajne urządzenie. Dodatkowo niektóre duże firmy całkowicie zignorowały rynek konsumencki. Micron, wcześniej jeden z największych sprzedawców pamięci RAM, ogłosił w grudniu, że zaprzestanie sprzedaży pod swoją marką Crucial, aby skupić się na zaspokajaniu popytu ze strony rynku sztucznej inteligencji. Oznacza to zniknięcie z rynku jednego z największych dostawców.

Analitycy szacują, że koszt produkcji typowego laptopa z 16 GB pamięci RAM może wzrosnąć o 40–50 dol. w 2026 r. i prawdopodobnie zostanie to przerzucone na konsumentów. Z kolei w przypadku standardowego smartfona koszt produkcji może wzrosnąć o 30 dol., co także zostanie przerzucone bezpośrednio na konsumentów. Podwyżki, i to na większą skalę, zasygnalizował już także Apple. Gwałtowny wzrost cen pamięci wykorzystywanych w serwerach AI podnosi koszty produkcji elektroniki, a firma po raz pierwszy otwarcie zapowiedziała podwyżki cen swoich urządzeń.

– Od początku roku obserwujemy stopniowy wzrost cen w części kategorii elektroniki, która jest dość wrażliwa na geopolityczne zawirowania. Nie jest to jednak zjawisko obejmujące cały rynek – zmiany dotyczą przede wszystkim wybranych producentów i modeli – mówi Michał Mystkowski, rzecznik Media Expert. – Na dziś dzięki stabilniejszym niż w ostatnich latach łańcuchom dostaw oraz licznym akcjom promocyjnym, nadal utrzymuje się duża dostępność produktów i konkurencyjność cenowa – dodaje.

– Polski rynek elektroniki użytkowej jest bardzo konkurencyjny i stabilny. Na bieżąco analizujemy otoczenie rynkowe i koncentrujemy się na tym, aby odpowiadać na potrzeby konsumentów poprzez dostarczanie szerokiego wyboru urządzeń w zróżnicowanych przedziałach cenowych – wskazuje Marcin Dolega.