Dotychczasowe zwolnienie z ceł dla przesyłek o niskiej wartości miało na celu zmniejszenie obciążenia organów celnych. Spowodowało jednak zalew unijnego rynku milionami małych paczek z tanimi towarami. Nowe przepisy mają zapobiec nieuczciwej konkurencji i wzmocnić pozycję europejskich sprzedawców.

Koniec tanich zakupów na Temu, Shein i AliExpress? UE wprowadza opłatę

Zgodnie z unijnym rozporządzeniem od 1 lipca 2026 r. przesyłki o wartości do 150 euro nie będą już podlegać zwolnieniu z cła. Przez najbliższe dwa lata, czyli od 1 lipca 2026 r. do 1 lipca 2028 r. obowiązywać je będą opłaty celne w wysokości 3 euro. Jedna opłata nie będzie nakładana na całą przesyłkę, lecz na każdą pozycję towarową w paczce.

– Trzy identyczne bawełniane koszulki będą stanowiły jedną pozycję towarową i zostaną objęte jedną opłatą w wysokości 3 euro. Ale jeśli w paczce znajdą się koszulka, sweter i etui na telefon, będą to już trzy różne pozycje towarowe, a opłata wzrośnie do 9 euro – wyjaśnił Piotr Juszczyk, analityk podatkowy InFakt w rozmowie z portalem wnp.pl.

W praktyce dla klientów może to oznaczać droższe zakupy na chińskich platformach.

Czytaj więcej

Brukselska bariera dla chińskich drobnych przesyłek

Tanie towary z Chin zalewają europejski rynek. Nowe przepisy mają być odpowiedzią

Dalsze utrzymywanie zwolnienia z opłat nie ma już sensu ze względu na dostępność elektronicznych danych dotyczących wszystkich przywożonych towarów. Decyzja Komisji Europejskiej ma zwiększyć wpływy z ceł i zadbać o interesy europejskich firm.

– W uzasadnieniu wskazano, że zwolnienie z cła takich przesyłek było nadużywane poprzez zaniżanie ich wartości i sztuczne dzielenie przesyłek. Znacząco wzrosła wielkość przywozu takich przesyłek i konieczna stała się ochrona konkurencyjności unijnych przedsiębiorców oraz interesów finansowych UE i jej państw członkowskich – wyjaśnia Krajowa Administracja Skarbowa.

Jak podaje Komisja, liczba małych przesyłek trafiających do UE od 2022 r. podwaja się co roku. W 2024 r. było to już 4,6 mld paczek, a 91 proc. z nich pochodziło z Chin. W lipcu 2025 r. odnotowano wzrost o 36 proc. w porównaniu z lipcem 2024 r.

Czytaj więcej

Temu i Shein na wygranej pozycji. Opłata 3 euro za przesyłkę niewiele da?

Opłata 3 euro za przesyłkę niewiele da? Docelowe zmiany po 2028 r.

Jak pisaliśmy w „Rzeczpospolitej”, wchodzące od lipca dodatkowe opłaty dla przesyłek spoza unijnego rynku mogą nie ograniczyć napływu tanich towarów z Chin, ponieważ wiele z nich jest już wysyłanych z magazynów w Europie.

– Już dzisiaj wiele przesyłek z chińskich platform trafia do konsumentów z magazynów w Europie lub z państw, z którymi UE ma umowy o wolnym handlu – mówił podczas konferencji Rafał Brzoska, współzałożyciel i prezes InPost. – Dlatego nie ma co oczekiwać, że w tym zakresie sytuacja jakoś znacząco ma się zmienić – dodał.

Jak wskazują eksperci, sytuacja może się zmienić dopiero za dwa lata. Docelowo nie będzie miało znaczenia to, czy paczka idzie prosto z Chin czy z europejskiego magazynu. Kluczowy będzie fakt, kto jest importerem. Opłata w wysokości 3 euro jest rozwiązaniem przejściowym. Unia planuje w przyszłości zlikwidować próg 150 euro.