Reklama

Na polskich lotniskach coraz więcej pasażerów. Inwestycje idą w miliardy

Liczba pasażerów, którzy odprawili się na polskich lotniskach w 2024 roku, sięgnęła 59 mln. Jeśli to porównamy z 52,4 mln w roku 2023, to mamy jeden z najszybszych wzrostów na rynku lotniczym na świecie. A z tym łączą się inwestycje w infrastrukturę i samoloty.

Publikacja: 12.01.2025 13:05

Lotnisko Chopina w Warszawie

Lotnisko Chopina w Warszawie

Foto: AdobeStock

Lotniska wyraźnie przyspieszyły inwestycje w rozbudowę infrastruktury. Najwięcej na poprawę jakości obsługi pasażerów i przewoźników wyda warszawskie Lotnisko Chopina – program inwestycyjny do roku 2029 ma wartość 1,6 mld zł. Ale ponad miliard złotych wydadzą także m.in. lotnisko w krakowskich Balicach i Katowice-Pyrzowice. Zaniedbany podwarszawski Modlin wyliczył swoje potrzeby inwestycyjne na 550 mln zł.

Czytaj więcej

Będzie co przenosić do CPK. Rekordy na Lotnisku Chopina

Do unowocześnienia i rozbudowy infrastruktury powróciła Polska Agencja Żeglugi Powietrznej, na rozwój wydaje również LOT. A samorządy biorą na siebie modernizację dojazdu do lotnisk.

PAŻP inwestuje w nowe wieże

Na lata 2025–2029 Polska Agencja Żeglugi Powietrznej przygotowała plan, który zakłada wydanie 1,4 mld zł w 100 projektach. Większość tej kwoty dotyczy głównie zintegrowanego systemu operacyjnego dla wszystkich wież w Polsce.

Najważniejszą inwestycją jest budowa nowej wieży kontroli lotów dla Lotniska Chopina. Jak wskazuje prezes agencji Magdalena Jaworska-Maćkowiak, obecna wieża w stołecznym porcie jest dzisiaj jedną z najstarszych wież w Polsce. Jej budowa miała się zacząć w 2019 roku.

Reklama
Reklama

Foto: Paweł Krupecki

– Wieża warszawska ma malutką salę operacyjną, wymaga generalnego remontu i z pewnością nie dociągnie do uruchomienia Centralnego Portu Komunikacyjnego w 2032 roku – mówi Magdalena Jaworska-Maćkowiak. Zdaniem szefowej PAŻP remont starej wieży byłby nieopłacalny. Koszt budowy nowej to 100 mln zł. Prace budowlane mają ruszyć jeszcze w tym roku, a obiekt zostanie oddany pod koniec 2027 roku.

Inną inwestycją PAŻP jest budowa zdalnej wieży kontroli lotów dla lotniska w Modlinie. Tu pojawił się się jednak problem, bo przetarg na ten projekt został pod koniec 2024 roku unieważniony. Powód? Najtańsza oferta nie spełniała wymagań, a dwie pozostałe przekraczały budżet. Nowy przetarg ma być ogłoszony jeszcze w styczniu 2025.

Czytaj więcej

Ciasno na Lotnisku Chopina? Wizz Air w 2025 r. doda milion miejsc w samolotach

Agencja zainwestuje również w budowę nowego centrum operacyjnego dla pracowników. To wydatek 300–400 mln zł plus dodatkowe koszty wyposażenia. Szacuje się, że w nowym centrum, które powstanie niedaleko obecnej siedziby PAŻP, pracę znajdzie 500 osób. Ten projekt ma się zakończyć w 2029 roku, a w 2032 roku (czyli w czasie, gdy powinno ruszyć lotnisko w CPK) zostanie tam zainstalowany system operacyjny.

Inwestuje także LOT

Na 2025 rok narodowy przewoźnik zapowiedział już cztery nowe kierunki: Maltę, Lizbonę, Reykjavik i Saloniki. To także wiąże się z inwestycjami.

Reklama
Reklama

– Każda inwestycja przynosi zyski dopiero po jakimś czasie i nie inaczej jest w przypadku nowych połączeń lotniczych. Ale co do zasady utrzymujemy tylko rentowne połączenia. Podobnie jest np. z otwarciem dużego salonu biznesowego, jak obecnie ma to miejsce w Chicago. To są wysokie kwoty, ale i inwestycja, na którą dzisiaj nas stać. Mamy podpisane umowy z innymi liniami lotniczymi, których pasażerowie za opłatą będą korzystać z saloniku, jak chociażby ze Star Alliance, np. Turkish Airlines, Air India, czy już spoza sojuszu, jak Qatar Airways – tłumaczyła w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Dorota Dmuchowska, członek zarządu ds. operacyjnych LOT-u.

Czytaj więcej

Bruksela nie dawała pieniędzy na rozwój lotnisk. A polskie porty je dostaną

Z kolei umowa podpisana z lotniskiem O’Hare w Chicago pozwala, aby za opłatą 70 dol. każdy z pasażerów miał możliwość skorzystania z saloniku LOT-u. – To wszystko są inwestycje, które nie tylko w określonym horyzoncie czasowym się zwrócą, ale docelowo przyniosą zyski. Tylko przez pierwsze dziesięć dni z saloniku w Chicago skorzystały ponad 3 tys. osób – mówi Dorota Dmuchowska.

Nowe samoloty regionalne

Potężną inwestycją LOT-u będą także nowe samoloty regionalne. Decyzja, czy będą to airbusy, czy embraery, miała być podjęta jeszcze w 2024 roku. Została odłożona z powodu „personalnych turbulencji” na przełomie listopada i grudnia, w wyniku których stanowisko stracił Michał Fijoł, który z prezesa linii stał się jej prokurentem. Teraz nowego prezesa wyłoni konkurs. Chętni mogą zgłaszać się do 17 stycznia.

Czytaj więcej

PAŻP podnosi stawki. W przyszłym roku polecimy drożej

Natomiast powiększenie floty regionalnej będzie chyba największym jednorazowym projektem inwestycyjnym w Locie. Polski przewoźnik chce kupić (a nie wynająć) 47 maszyn z opcją na kolejne 37 sztuk. W rachubę wchodzą A-220 bądź E-2. Cena katalogowa airbusa zaczyna się od 80 mln dol., a embraera – od 60 mln. Przy dużych zakupach klienci zazwyczaj otrzymują rabaty i jest to nie mniej niż 50 proc.

Transport
Wojna uderza w rosyjski rynek lotniczy. Mniej samolotów, mniej pasażerów
Transport
Droższe bilety i mniej lotów. Eksperci ostrzegają przed zmianami w branży
Transport
UE szykuje nokaut dla floty cieni Putina. Nadchodzi pełna blokada morskich szlaków
Transport
Szeremietiewo wchłonie Domodiedowo. Transakcja za pół ceny
Transport
PKP Intercity podsumowało 2025 rok. Padły rekordy, historyczna umowa
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama